{"id":2480,"date":"2016-02-07T23:03:02","date_gmt":"2016-02-07T23:03:02","guid":{"rendered":"https:\/\/eles.pl\/armiakrajowakrzeszowice\/?page_id=2480"},"modified":"2016-11-12T21:34:00","modified_gmt":"2016-11-12T21:34:00","slug":"dlugosz-jan-2","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/eles.pl\/armiakrajowakrzeszowice\/?page_id=2480","title":{"rendered":"D\u0142ugosz Jan"},"content":{"rendered":"<p><span style=\"color: #00ffff;\"><strong>\u017bo\u0142nierz Wrze\u015bnia 1939 r.<\/strong><\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #ffff00;\"><strong>Wspomnienia.<\/strong><\/span><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><a href=\"https:\/\/eles.pl\/armiakrajowakrzeszowice\/wp-content\/uploads\/2014\/03\/D\u0142ugosz-Jan-WP-18.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-full wp-image-1419\" src=\"https:\/\/eles.pl\/armiakrajowakrzeszowice\/wp-content\/uploads\/2014\/03\/D\u0142ugosz-Jan-WP-18.jpg\" alt=\"D\u0142ugosz Jan WP (18)\" width=\"400\" height=\"513\" srcset=\"https:\/\/eles.pl\/armiakrajowakrzeszowice\/wp-content\/uploads\/2014\/03\/D\u0142ugosz-Jan-WP-18.jpg 400w, https:\/\/eles.pl\/armiakrajowakrzeszowice\/wp-content\/uploads\/2014\/03\/D\u0142ugosz-Jan-WP-18-233x300.jpg 233w\" sizes=\"auto, (max-width: 400px) 100vw, 400px\" \/><\/a><\/p>\n<p style=\"text-align: center;\">Jan D\u0142ugosz 1915 &#8211; 2008.<br \/>\nLata s\u0142u\u017cby i kampanii wojennej w 1939 r.<\/p>\n<p>W kwietniu 1938 roku zosta\u0142em powo\u0142any do s\u0142u\u017cby wojskowej w Batalionie Szkolnym Lotnictwa w miejscowo\u015bci \u015awiecie nad Wis\u0142\u0105. W latach poprzednich stawa\u0142em przed komisj\u0105 poborow\u0105, ale ze wzgl\u0119du na ma\u0142\u0105 mas\u0119 cia\u0142a odraczano m\u00f3j pob\u00f3r. W \u015awieciu odby\u0142em szkolenie na pomocnika mechanika samolotowego. Koszary w \u015awieciu mie\u015bci\u0142y si\u0119 w dawnych budynkach marynarki wojennej. Tam by\u0142y sk\u0142adowane samoloty po kraksach, kt\u00f3re by\u0142y wykorzystywane do szkolenia mechanik\u00f3w samolotowych. Po uko\u0144czeniu kursu pomocnika mechanika samolotowego przydzielono mnie do jednostki lotniczej w D\u0119blinie. W jednostce tej na lotnisku stacjonowa\u0142o 185 samolot\u00f3w szkoleniowych, r\u00f3\u017cnych modeli. Po trzech miesi\u0105cach pobytu w D\u0119blinie przeniesiono mnie do jednostki na lotnisku Radom-Sadk\u00f3w, Szko\u0142y Podchor\u0105\u017cych Rezerwy Lotnictwa.<\/p>\n<p style=\"text-align: center;\"><a href=\"https:\/\/eles.pl\/armiakrajowakrzeszowice\/wp-content\/uploads\/2016\/02\/Beseliak-Alfons.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter wp-image-2505 size-medium\" src=\"https:\/\/eles.pl\/armiakrajowakrzeszowice\/wp-content\/uploads\/2016\/02\/Beseliak-Alfons-227x300.jpg\" alt=\"Beseliak Alfons\" width=\"227\" height=\"300\" srcset=\"https:\/\/eles.pl\/armiakrajowakrzeszowice\/wp-content\/uploads\/2016\/02\/Beseliak-Alfons-227x300.jpg 227w, https:\/\/eles.pl\/armiakrajowakrzeszowice\/wp-content\/uploads\/2016\/02\/Beseliak-Alfons.jpg 400w\" sizes=\"auto, (max-width: 227px) 100vw, 227px\" \/><\/a><em>Pp\u0142k pilot Alfons Beseliak<\/em><\/p>\n<p>Dow\u00f3dc\u0105 Szko\u0142y Podchor\u0105\u017cych Rezerwy Lotnictwa by\u0142 pp\u0142k pilot Alfons Beseliak, kt\u00f3ry jak wszyscy w jednostce m\u00f3wili \u017ce po wypadku samolotowym mia\u0142 wstawione metalowe \u017cebra. Do wybuchu wojny by\u0142em jego mechanikiem. Sta\u0142o si\u0119 to w okoliczno\u015bciach gdzie podczas odprawy mechanik\u00f3w zapyta\u0142 kto chcia\u0142by zosta\u0107 jego osobistym mechanikiem, wszyscy si\u0119 bali, ja wyst\u0105pi\u0142em i zosta\u0142em zaakceptowany. Mia\u0142em dobrze bo lata\u0142 mniej ni\u017c inni, wi\u0119c roboty by\u0142o mniej i w stosunku do mnie by\u0142 bardzo \u017cyczliwy.<\/p>\n<p style=\"text-align: center;\"><a href=\"https:\/\/eles.pl\/armiakrajowakrzeszowice\/wp-content\/uploads\/2016\/02\/PSW-16-w-locie.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter wp-image-2498 size-medium\" src=\"https:\/\/eles.pl\/armiakrajowakrzeszowice\/wp-content\/uploads\/2016\/02\/PSW-16-w-locie-300x216.jpg\" alt=\"PSW-16 w locie\" width=\"300\" height=\"216\" srcset=\"https:\/\/eles.pl\/armiakrajowakrzeszowice\/wp-content\/uploads\/2016\/02\/PSW-16-w-locie-300x216.jpg 300w, https:\/\/eles.pl\/armiakrajowakrzeszowice\/wp-content\/uploads\/2016\/02\/PSW-16-w-locie.jpg 600w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a>Samolot szkolny PWS-16.<\/p>\n<p>W czasie s\u0142u\u017cby wykonywa\u0142em obs\u0142ugi techniczne samolot\u00f3w wielu typ\u00f3w m.in. PWS-16, PWS-26, RWD-8, Bartel BM-4, odbywa\u0142em loty techniczne i skoki spadochronowe za kt\u00f3re nam p\u0142acono, kwot\u0119 wp\u0142acano na ksi\u0105\u017ceczk\u0119 oszcz\u0119dno\u015bciow\u0105. Jeden lot odby\u0142em nielegalnie w baga\u017cniku samolotu na urlop do Krakowa na lotnisko Rakowice.<\/p>\n<p style=\"text-align: center;\"><a href=\"https:\/\/eles.pl\/armiakrajowakrzeszowice\/wp-content\/uploads\/2016\/02\/Sadk\u00f3w-X-Jan-D\u0142ugosz.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter wp-image-2490 size-medium\" src=\"https:\/\/eles.pl\/armiakrajowakrzeszowice\/wp-content\/uploads\/2016\/02\/Sadk\u00f3w-X-Jan-D\u0142ugosz-300x212.jpg\" alt=\"Sadk\u00f3w X - Jan D\u0142ugosz\" width=\"300\" height=\"212\" srcset=\"https:\/\/eles.pl\/armiakrajowakrzeszowice\/wp-content\/uploads\/2016\/02\/Sadk\u00f3w-X-Jan-D\u0142ugosz-300x212.jpg 300w, https:\/\/eles.pl\/armiakrajowakrzeszowice\/wp-content\/uploads\/2016\/02\/Sadk\u00f3w-X-Jan-D\u0142ugosz-1024x724.jpg 1024w, https:\/\/eles.pl\/armiakrajowakrzeszowice\/wp-content\/uploads\/2016\/02\/Sadk\u00f3w-X-Jan-D\u0142ugosz.jpg 1200w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a>X- Jan D\u0142ugosz, Radom-Sadk\u00f3w 1939 r.<\/p>\n<p>Nast\u0119pnie w 1939 roku ze Szko\u0142y Podchor\u0105\u017cych Rezerwy Lotnictwa zosta\u0142em delegowany na kurs mechanika samolotowego do Szko\u0142y Podoficer\u00f3w Lotnictwa w Kro\u015bnie. Ze wzgl\u0119du na mobilizacj\u0119 odwo\u0142ano mnie z kursu przed jego uko\u0144czeniem 27 sierpnia1939 roku na lotnisko Radom-Sadk\u00f3w.<\/p>\n<p style=\"text-align: center;\"><a href=\"https:\/\/eles.pl\/armiakrajowakrzeszowice\/wp-content\/uploads\/2016\/02\/PSW-16-na-lotnisku-Sadk\u00f3w-1939.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter wp-image-2494 size-medium\" src=\"https:\/\/eles.pl\/armiakrajowakrzeszowice\/wp-content\/uploads\/2016\/02\/PSW-16-na-lotnisku-Sadk\u00f3w-1939-300x177.jpg\" alt=\"PSW-16 na lotnisku Sadk\u00f3w 1939\" width=\"300\" height=\"177\" srcset=\"https:\/\/eles.pl\/armiakrajowakrzeszowice\/wp-content\/uploads\/2016\/02\/PSW-16-na-lotnisku-Sadk\u00f3w-1939-300x177.jpg 300w, https:\/\/eles.pl\/armiakrajowakrzeszowice\/wp-content\/uploads\/2016\/02\/PSW-16-na-lotnisku-Sadk\u00f3w-1939.jpg 677w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a>Lotnisko Radom-Sadk\u00f3w, samoloty PWS-16.<\/p>\n<p>1 wrze\u015bnia 1939r. lotnisko nasze zosta\u0142o ostrzelane i zbombardowane przez lotnictwo niemieckie. Podczas gimnastyki porannej zobaczyli\u015bmy alarmowe dzia\u0142ania za\u0142ogi obrony przeciwlotniczej lotniska wyposa\u017conej w erkaemy i dzia\u0142ka przeciwlotnicze. Bomby wielkich szk\u00f3d nie wyrz\u0105dzi\u0142y poniewa\u017c nie trafi\u0142y w hangary. Po tym bombardowaniu jednostka otrzyma\u0142a rozkaz dow\u00f3dztwa ewakuacji 12 samolot\u00f3w PWS-26 do Kielc, gdzie 2 wrze\u015bnia stacjonowali\u015bmy przy dworze wzd\u0142u\u017c alei kasztanowej. Po ostrzelaniu naszych samolot\u00f3w przez lotnictwo niemieckie 3 wrze\u015bnia otrzymali\u015bmy rozkaz powrotu na lotnisko Radom \u2013 Sadk\u00f3w. Podczas tych przelot\u00f3w w ka\u017cdym samolocie przebywa\u0142 jeden pilot i jeden mechanik.<\/p>\n<p style=\"text-align: center;\"><em><a href=\"https:\/\/eles.pl\/armiakrajowakrzeszowice\/wp-content\/uploads\/2016\/02\/PWS-26.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter wp-image-2502 size-medium\" src=\"https:\/\/eles.pl\/armiakrajowakrzeszowice\/wp-content\/uploads\/2016\/02\/PWS-26-300x206.jpg\" alt=\"PWS-26\" width=\"300\" height=\"206\" srcset=\"https:\/\/eles.pl\/armiakrajowakrzeszowice\/wp-content\/uploads\/2016\/02\/PWS-26-300x206.jpg 300w, https:\/\/eles.pl\/armiakrajowakrzeszowice\/wp-content\/uploads\/2016\/02\/PWS-26-1024x703.jpg 1024w, https:\/\/eles.pl\/armiakrajowakrzeszowice\/wp-content\/uploads\/2016\/02\/PWS-26.jpg 1050w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/em>Samolot szkolny PWS-26<em><br \/>\n<\/em><\/p>\n<p>4 wrze\u015bnia zacz\u0119li\u015bmy si\u0119 ewakuowa\u0107 transportem samochodowym na wsch\u00f3d przez most w Pu\u0142awach. Samoloty pozosta\u0142y na lotnisku w Radomiu, piloci odlatywali na wybrane lotniska polowe. Nam w ewakuacji towarzyszy\u0142 jeden samolot RWD-8 utrzymuj\u0105c \u0142\u0105czno\u015b\u0107 na ca\u0142ej trasie. Paliwo do samolotu transportowali\u015bmy na samochodach, tankowanie odbywa\u0142o si\u0119 na postojach. W trakcie ewakuacji wycofano sze\u015b\u0107 samochod\u00f3w po roz\u0142adowaniu z zapas\u00f3w kwatermistrzowskich (mundury, buty, koszule, prze\u015bcierad\u0142a). Zapasy zosta\u0142y zakopane w ziemi. Samochody oddelegowano do obrony Warszawy. Podczas odwrotu w kierunku Rumunii spali\u015bmy w stodo\u0142ach i szopach. Spali\u015bmy w dzie\u0144, a przemieszczali\u015bmy si\u0119 pod os\u0142on\u0105 nocy. Na trasie w jednej miejscowo\u015bci zostali\u015bmy zbombardowani i ostrzelani. Zniszczony zosta\u0142 dyli\u017cans pocztowy wraz z \u0142adunkiem bilonu 5 i 10 z\u0142. Wojsko i cywilni uchod\u017acy zbierali pieni\u0105dze do plecak\u00f3w a z czasem si\u0119 ich pozbywali ze wzgl\u0119du na bezu\u017cyteczno\u015b\u0107 i ci\u0119\u017car. Wycofuj\u0105c si\u0119 w kierunku granicy rumu\u0144skiej przejechali\u015bmy przez miejscowo\u015bci Podhajce, Monasterzyska. Gdy dotarli\u015bmy do miasteczka T\u0142umacz, sier\u017cant oznajmi\u0142 nam \u017ce za 2 godziny b\u0119dziemy w Rumunii. Nie up\u0142yn\u0119\u0142o wiele czasu i zostali\u015bmy zaatakowani przez 4 radzieckie czo\u0142gi. Dow\u00f3dztwo obj\u0105\u0142 oficer i powiedzia\u0142 \u017ce kto na naszej ziemi to wr\u00f3g i podejmujemy walk\u0119. Dosz\u0142o do walki w czasie kt\u00f3rej wyeliminowali\u015bmy 2 czo\u0142gi, pal\u0105c i zabijaj\u0105c ich za\u0142ogi. Walka trwa\u0142a oko\u0142o 2 godziny, zostali\u015bmy otoczeni przez przewa\u017caj\u0105ce wojska radzieckie wspomagane spor\u0105 ilo\u015b\u0107 czo\u0142g\u00f3w, oko\u0142o 40 maszyn, musieli\u015bmy si\u0119 podda\u0107. Rozbrojono nas, bro\u0144 kazali u\u0142o\u017cy\u0107 na drodze i niszczyli j\u0105 je\u017cd\u017c\u0105c po niej czo\u0142gami. Bro\u0144 kr\u00f3tk\u0105 kazali nam za\u0142adowa\u0107 na samoch\u00f3d. \u0141aduj\u0105c t\u0105 bro\u0144 schowa\u0142em do kieszeni ma\u0142y pistolet. D\u0142ugo si\u0119 nim nie nacieszy\u0142em bo przep\u0119dzono nas do miasta Podhajce, gdzie by\u0142a cerkiew ogrodzona \u017celaznym p\u0142otem, tam wszystkich poddano rewizji. Wiedz\u0105c co si\u0119 dzieje pistolet zakopa\u0142em w kretowinie. Po rewizji ustawiono nas w kolumn\u0119 po 4 w rz\u0119dzie i drog\u0105 maszerowali\u015bmy do miejscowo\u015bci Buczacz gdzie by\u0142 zorganizowany ob\u00f3z przej\u015bciowy na terenie placu targowego. W okolicy stacji kolejowej w Buczaczu postanowili\u015bmy ca\u0142\u0105 czw\u00f3rk\u0105 ucieka\u0107 z kolumny, ka\u017cdy w inn\u0105 stron\u0119. Ko\u0142o drogi kt\u00f3r\u0105 sz\u0142a nasza kolumna znajdowa\u0142a si\u0119 studnia, wi\u0119c pod pozorem nabrania wody zbli\u017cyli\u015bmy si\u0119 do niej lecz okaza\u0142o si\u0119 \u017ce by\u0142a zupe\u0142nie wyschni\u0119ta. Stwierdzi\u0142em \u017ce czas na ucieczk\u0119 i biegiem wraz z kolegami biegli\u015bmy w d\u00f3\u0142 ulicy. Zorientowali\u015bmy si\u0119 konwojuj\u0105cy Rosjanin na koniu zaczyna si\u0119 zbli\u017ca\u0107, wi\u0119c rozproszyli\u015bmy si\u0119 i schronienia szukali\u015bmy w domostwach. Widz\u0105c otwart\u0105 bram\u0119 wbieg\u0142em na podw\u00f3rze i zamkn\u0105\u0142em bram\u0119 na ko\u0142ek i schroni\u0142em si\u0119 w chlewie. Rosjanin otworzy\u0142 bram\u0119 zeskoczy\u0142 z konia i skierowa\u0142 si\u0119 do domu. Ja w chlewie zdj\u0105\u0142em p\u0142aszcz przykry\u0142em s\u0142om\u0105 i po drabinie wszed\u0142em na strych, pomys\u0142 ten nie by\u0142 za dobry bo nie mog\u0142em podnie\u015b\u0107 dach\u00f3wki. Zszed\u0142em wi\u0119c po drabinie do stajni i po\u0142o\u017cy\u0142em si\u0119 do \u017c\u0142obu z kt\u00f3rego krowa jad\u0142a mieszank\u0119. Rosjanin po chwili wpad\u0142 do stajni i skierowa\u0142 si\u0119 na strych, schodz\u0105c ze strychu kopn\u0105\u0142 beczk\u0119 mocno przeklinaj\u0105c. Po chwili s\u0142ysz\u0119 jak odje\u017cd\u017ca. Czekam jaki\u015b czas, wychodz\u0119 i udaj\u0105 si\u0119 do domu, czuj\u0119 zapach pieczonego chleba, otwieram szaba\u015bnik szukam no\u017ca \u017ceby odkroi\u0107 jego cz\u0119\u015b\u0107 i w tym momencie wchodzi kobieta i m\u00f3wi \u017ceby nie zabiera\u0142 chleba bo ma na utrzymaniu dzieci. Wyci\u0105ga z kredensu nocnik a w nim kwa\u015bne mleko, zrezygnowa\u0142em z picia. Pytam j\u0105 sk\u0105d m\u00f3wi tak dobrze po polsku, odpowiedzia\u0142a \u017ce jest Polk\u0105 i wysz\u0142a za m\u0105\u017c za Ukrai\u0144ca. Powiedzia\u0142a mi \u017ce nie dobrze by by\u0142o gdyby jej m\u0105\u017c mnie spotka\u0142. Wyszed\u0142em z domu i za p\u0142otem zobaczy\u0142em beczk\u0119, poszed\u0142em do beczki i ku mojemu zdziwieniu spotka\u0142em koleg\u0119 z kt\u00f3rym uciekali\u015bmy. Kolega m\u00f3wi do mnie, gdzie masz p\u0142aszcz bez niego d\u0142ugo nie prze\u017cyjesz. Wracam wi\u0119c do stajni, obory, wyci\u0105gam spod siana i idziemy nie wiedz\u0105c dok\u0105d. Spotykamy starsz\u0105 kobiet\u0119, okazuje si\u0119 \u017ce m\u00f3wi po polsku, pytamy gdzie si\u0119 mo\u017cemy ukry\u0107. M\u00f3wi nam \u017ce jest ze wsi Pilawa, kt\u00f3ra jest jedyn\u0105 wsi\u0105 polsk\u0105 w okolicy i jest tam te\u017c szko\u0142a polska. Kobieta m\u00f3wi \u017ce nazywa si\u0119 Por\u0119ba, lecz prosi \u017ceby\u015bmy nie szli z ni\u0105 tylko za ni\u0105, to ona nas poprowadzi. M\u00f3wi\u0142a \u017ce niedaleko wsi jest lotnisko Petlikowce Stare i oni z g\u00f3ry widz\u0105 co si\u0119 na nim dzieje. Doszli\u015bmy do lasu, za lasem by\u0142a miejscowo\u015b\u0107 Pilawa i dom Por\u0119b\u00f3w. Gospodarz przyj\u0105\u0142 nas serdecznie, zapyta\u0142 o formacj\u0119 w kt\u00f3rej s\u0142u\u017cymy i powiedzia\u0142 \u017ce je\u017celi chcemy tu by\u0107 to musimy pozby\u0107 si\u0119 mundur\u00f3w. P\u0142aszcze schowali\u015bmy do kopy s\u0142omy. Gospodarz poprowadzi\u0142 nas do szko\u0142y \u017ceby nauczyciele doradzili jak nas zabezpieczy\u0107 w ubrania. W szkole by\u0142a tylko kobieta \u017cona nauczyciela, pytamy gdzie m\u0105\u017c, m\u00f3wi \u017ce ukrywa si\u0119 bo Ukrai\u0144cy napadaj\u0105 na Polak\u00f3w. Pytamy czy ma jakie\u015b ubrania m\u0119\u017ca, by\u015bmy mogli si\u0119 przebra\u0107 za cywil\u00f3w. Musimy zrezygnowa\u0107 z wszelkiego ubrania wojskowego, bo nasze koszule kalesony te\u017c s\u0105 opiecz\u0119towane numerem jednostki. Kobieta zwo\u0142a\u0142a s\u0105siad\u00f3w kt\u00f3rzy mieli du\u017cych i doros\u0142ych ch\u0142opc\u00f3w. Ch\u0142opcy przyszli, zobaczyli nasze mundury lotnicze i tak dokonali\u015bmy wymiany. Nawet nie\u017ale pasowa\u0142y na nas te ubrania. Gospodarz Por\u0119ba powiedzia\u0142 \u017ce teraz mo\u017cecie przebywa\u0107 u niego. By\u0142a niedziela, kolejny dzie\u0144 u gospodarza Por\u0119by, poszli\u015bmy pa\u015b\u0107 krowy na pastwisko, na kt\u00f3re zaprowadzi\u0142 nas gospodarz. Na pastwisku zbierali\u015bmy suche krowie \u0142ajna, palili\u015bmy nimi ognisko i piekli\u015bmy ziemniaki. Nagle patrzymy a tu jad\u0105 na koniach w naszym kierunku dwie postacie, jak dojechali okaza\u0142o si\u0119 \u017ce jeden to ruski \u017co\u0142nierz oficer, drugi milicjant ubrany jak cywil z czerwon\u0105 opask\u0105 na r\u0119kawie. Zsiedli z koni i dokonuj\u0105 na nas rewizji. \u017byd milicjant zabra\u0142 mi dow\u00f3d osobisty, n\u00f3\u017c, lusterko. Koledze podobnie. Zabrane rzeczy odda\u0142 \u017co\u0142nierzowi i pop\u0119dzono na do gospodarza, tam \u017co\u0142nierz pilnowa\u0142 nas na podworcu a milicjant wszed\u0142 do domu, po chwili wyszed\u0142 trzymaj\u0105c w r\u0119ku moj\u0105 ksi\u0105\u017ceczk\u0119 wojskow\u0105 i inne dokumenty, kt\u00f3re ukry\u0142em za wysuwan\u0105 ceg\u0142\u0105 pieca chlebowego. \u017bo\u0142nierz widz\u0105c dokumenty uderza mnie broni\u0105 w szyj\u0119, bierze dokumenty i odje\u017cd\u017ca. Wiedz\u0105c w jakiej znale\u017ali\u015bmy si\u0119 sytuacji prosimy gospodarza Por\u0119b\u0119 o chleb na drog\u0119. Gospodarz spe\u0142ni\u0142 nasz\u0105 pro\u015bb\u0119 lecz milicjant \u017cyd wyrwa\u0142 nam chleb, rzuci\u0142 na ziemi\u0119, podepta\u0142 i skopa\u0142 gospodarza a nas zaku\u0142 w kajdany i poprowadzi\u0142 do magistratu w Buczaczu. W magistracie zawo\u0142a\u0142 wo\u017anego, kt\u00f3ry otworzy\u0142 gara\u017c i tam nas wtr\u0105cono. W gara\u017cu by\u0142o du\u017co ludzi, oko\u0142o 150 os\u00f3b, noc sp\u0119dzili\u015bmy na stoj\u0105co. Rano drzwi otwarto i zacz\u0119\u0142y si\u0119 przes\u0142uchania. Przes\u0142uchanie prowadzi\u0142a Rosjanka z medalami na piersi a obok niej siedzia\u0142 t\u0142umacz. Pyta\u0142a mnie czy mam dokumenty, a ja widz\u0119 \u017ce przed ni\u0105 na biurku, si\u0119gam r\u0119k\u0105 w kierunku dokument\u00f3w a ona uderza moj\u0105 r\u0119k\u0119. Spisali zeznania, utajnia\u0107 nie by\u0142o czego bo wszystko wiedzieli. Odda\u0142a mi dow\u00f3d osobisty, reszt\u0119 dokument\u00f3w zatrzyma\u0142a. Podejrzewa\u0142a \u017ce to nie s\u0105 moje dokumenty i \u017ce jestem \u017co\u0142nierzem nadterminowym, poniewa\u017c m\u00f3j wiek nie pasowa\u0142 w stosunku do poboru. Odno\u015bnie do dowodu osobistego to przed 1 wrze\u015bnia by\u0142em na urlopie w domu i po powrocie do jednostki dowodu osobistego nie odda\u0142em, tak \u017ce 1 wrze\u015bnia mia\u0142em i dow\u00f3d i ksi\u0105\u017ceczk\u0119 wojskow\u0105. Po przes\u0142uchaniu na podworcu przed s\u0105dem stali\u015bmy do godz. 14 a\u017c wszystkich przes\u0142uchano. Potem pod eskort\u0105 zaprowadzili wszystkich do obozu na placu targowym w Buczaczu. W obozie ludzie szukali si\u0119 i grupowali wed\u0142ug miejsca zamieszkania wystawiaj\u0105c tabliczki z miejscowo\u015bciami. Karmiono nas n\u0119dznie, raz na dob\u0119 1 kromka chleba i woda, je\u017celi uwi\u0119ziony mia\u0142 j\u0105 do czego nala\u0107. Woda pochodzi\u0142a z rzeki i by\u0142a bardzo zamulona. Miejsca dosiedzenia by\u0142o bardzo ma\u0142o, a o spaniu trudno nawet m\u00f3wi\u0107. Na szcz\u0119\u015bcie deszcz nie pada\u0142 ca\u0142y wrzesie\u0144 bo przebywa\u0142o si\u0119 pod go\u0142ym niebem. Noce by\u0142y zimne i kto mia\u0142 p\u0142aszcz wytrzymywa\u0142, inni chodzili lub biegali. W obozie by\u0142o oko\u0142o 6000 ludzi, nie tylko samego wojska lecz wszelkiego rodzaju mundurowi i cywile. W naszej krakowskiej grupie by\u0142o wielu stra\u017cak\u00f3w z Krakowa. Ob\u00f3z by\u0142 prowizorycznie ogrodzony drutem kolczastym na palikach \u015bwierkowych, niezbyt wysokich. Ogrodzenie by\u0142o podw\u00f3jne a mi\u0119dzy nimi chodzili pilnuj\u0105cy \u017co\u0142nierze z broni\u0105 gotow\u0105 do strza\u0142u. W kilku miejscach ustawione by\u0142y erkaemy. Potrzeby fizjologiczne za\u0142atwiano przy ogrodzeniu pod drutami. W nast\u0119pnym dniu po moim przybyciu do obozu, w obozie pojawi\u0142 si\u0119 m\u0142ody ch\u0142opak i w rozmowie opowiedzia\u0142 nam \u017ce pochodzi z tego miasta i pracowa\u0142 przy budowie kanalizacji na terenie tego placu targowego. Dowiedzieli\u015bmy si\u0119 \u017ce targowica ma 120 metr\u00f3w szeroko\u015bci na 150 m. d\u0142ugo\u015bci i co 20 m. s\u0105 studzienki \u015bciekowe okratowane po\u0142\u0105czone kana\u0142em, kt\u00f3ry ma 60 cm. \u015brednicy i odprowadza \u015bcieki do rzeki a przy wylocie nie ma krat. W dniu kt\u00f3rym wsadzili go do obozu poszed\u0142 do miasta po chleb, z\u0142apali go i wzi\u0119li do budowy mostu a wieczorem przywie\u017ali do obozu. W obozie panowa\u0142a czerwonka, dziennie umiera\u0142o oko\u0142o 20 os\u00f3b. Codziennie podczas obchodu patrolu je\u017celi jeniec si\u0119 nie porusza\u0142 lub nie by\u0142 w stanie wsta\u0107 opuszcza\u0142 ob\u00f3z rzucony na samoch\u00f3d posypany wapnem i to by\u0142 jego koniec. Ja te\u017c zapad\u0142em na t\u0105 paskudn\u0105 chorob\u0119 i b\u0119d\u0105c jeszcze w nie najgorszym stanie zapyta\u0142em lekarza, kt\u00f3ry reprezentowa\u0142 stra\u017c po\u017carn\u0105 z Krakowa, co trzeba zrobi\u0107 \u017ceby przetrwa\u0107 biegunk\u0119 czerwonki. Powiedzia\u0142 mi \u017ce trzeba dobrze popi\u0107 alkoholu. My\u015bl\u0119 sobie sk\u0105d zdoby\u0107 alkohol co i komu co\u015b mog\u0119 sprzeda\u0107. Jedyn\u0105 warto\u015bciow\u0105 i pami\u0105tkow\u0105 rzecz\u0105 by\u0142 zegarek, kt\u00f3ry dosta\u0142em w prezencie od mojego szwagra, a przeoczy\u0142 \u017cyd milicjant podczas rewizji. Zaczepi\u0142em wartownika i zapyta\u0142em czy da jedn\u0105 flaszk\u0119 w\u00f3dki za zegarek, nast\u0119pnego dnia odpowiedzia\u0142 \u017ce jutro przyniesie. Przyni\u00f3s\u0142 bimber do\u015b\u0107 mocny, cz\u0119\u015bciowo wypi\u0142em i troch\u0119 zdrowotnie si\u0119 pozbiera\u0142em. Za dwa dni wartownik przyszed\u0142 z pretensjami \u017ce zegarek nie chodzi i brak mu pokr\u0119t\u0142a do nakr\u0119cania i chce zwrotu w\u00f3dki. Pokaza\u0142em mu jak si\u0119 nakr\u0119ca, a nakr\u0119ca\u0142o si\u0119 przez balans zegarkiem, i nast\u0119pnego dnia powiedzia\u0142 \u017ce zegarek jest w porz\u0105dku i nie chce ju\u017c zwrotu w\u00f3dki. Zacz\u0105\u0142em my\u015ble\u0107 o ucieczce. Przypomnia\u0142em sobie \u017ce w marynarce mam zaszyte pi\u0142eczki w\u0142osowe do ci\u0119cia metalu, kt\u00f3re zaszy\u0142em w jednostce jeszcze przed ewakuacj\u0105. Pi\u0142eczki w\u0142osowe w wojsku u\u017cywali\u015bmy do wykonywania modeli samolot\u00f3w z aluminiowych element\u00f3w, kt\u00f3re p\u00f3\u017aniej podczas powrotu do domu obdarowywali\u015bmy rodzinie. Taka by\u0142a moda i czynno\u015b\u0107 wojskowa w czasie wolnym od zaj\u0119\u0107. W obozie wypru\u0142em pi\u0142eczki, ramk\u0119 do pi\u0142ki zrobi\u0142em ze \u015bwierkowej ga\u0142\u0105zki zwi\u0105za\u0142em nici\u0105, kt\u00f3r\u0105 z ig\u0142\u0105 ka\u017cdy \u017co\u0142nierz mia\u0142 przy osobistym umundurowaniu w czapce, i tak wzi\u0119li\u015bmy si\u0119 do ci\u0119cia kraty w studzience. Da\u0142em ci\u0105\u0107 pierwsz\u0105 pi\u0142k\u0105 ch\u0142opakowi o kt\u00f3rym wspomina\u0142em ale ju\u017c po 10 minutach pi\u0142ka p\u0119k\u0142a. Chocia\u017c by\u0142em w kiepskiej formie fizycznej przej\u0105\u0142em to ci\u0119cie, poniewa\u017c zosta\u0142o nam tylko 5 pi\u0142eczek a ci\u0119cia by\u0142o du\u017co. Przeci\u0105\u0142em jeden pr\u0119t w ci\u0105gu jednego dnia a koledzy wszystko robili \u017ceby maskowa\u0107 moj\u0105 robot\u0119. W pi\u0105ty dzie\u0144 nie mia\u0142em ju\u017c si\u0142y, wypi\u0142em bimber i zasn\u0105\u0142em. Przespa\u0142em tak dwa dni a po obudzeniu przeci\u0105\u0142em ostatni pr\u0119t. Wy\u0142amanie krat i wej\u015bcie do kana\u0142u zaplanowali\u015bmy noc\u0105. Ustalili\u015bmy \u017ce do kana\u0142u wchodz\u0119 pierwszy. Gdy nasta\u0142a noc wchodz\u0119 do studzienki nogami w d\u00f3\u0142 ale przy tej \u015brednicy kana\u0142u nie ma mo\u017cliwo\u015bci wykr\u0119ci\u0107 si\u0119 wi\u0119c wyci\u0105gn\u0119li mnie i wpu\u015bcili g\u0142ow\u0105. R\u0119ce i nogi po paru ruchach odmawiaj\u0105 pos\u0142usze\u0144stwa. Kolega z Buczacza kt\u00f3ry czo\u0142ga\u0142 si\u0119 za mn\u0105 m\u00f3wi \u017cebym podkurczy\u0142 nogi to b\u0119dzie mnie popycha\u0142 i tak dotarli\u015bmy do nast\u0119pnej studzienki gdzie on przepchn\u0105\u0142 si\u0119 nade mn\u0105 i on zacz\u0105\u0142 torowa\u0107 drog\u0119. Za mn\u0105 kolega z Radomia popycha\u0142 mnie jak poprzednik. Przy tych zmianach oko\u0142o drugiej w nocy by\u0142em w rzece jako czwarty, kt\u00f3ry opu\u015bci\u0142 kana\u0142. By\u0142em tak wyczerpany \u017ce na czworakach dotar\u0142em w pole ziemniak\u00f3w, wykopa\u0142em d\u00f3\u0142 rozrzucaj\u0105c ziemi\u0119 po kartoflisku i przykry\u0142em si\u0119 badylami krzewu ziemniak\u00f3w i tak przespa\u0142em do wieczora. Wieczorem us\u0142ysza\u0142em gwizd kolegi, kt\u00f3ry mieszka\u0142 ko\u0142o obozu, tak si\u0119 um\u00f3wili\u015bmy, od gwizdn\u0105\u0142em przyszed\u0142 do mnie i opowiedzia\u0142 co si\u0119 dzia\u0142o w ci\u0105gu dnia. Powiedzia\u0142 mi \u017ce byli u niego w domu, ogl\u0105dali dokumenty, miejsce zameldowania, opowiada\u0142 \u017ce uciek\u0142o ponad 20 ludzi. Przyni\u00f3s\u0142 co\u015b do jedzenia, ubrania i buty, powiedzia\u0142 \u017ce d\u0142ugo tu nie mog\u0119 by\u0107 i \u017cebym ucieka\u0142 daleko od Buczacza. Szed\u0142em noc\u0105 po polach ale by\u0142em bardzo wyczerpany a to by\u0142a ci\u0119\u017cka droga, wi\u0119c w dzie\u0144 wyszed\u0142em na drog\u0119. Drog\u0105 nied\u0142ugo szed\u0142em nadjecha\u0142 samoch\u00f3d, to by\u0142 patrol, o nic nie pytali i nic nie m\u00f3wili tylko wskazali r\u0119k\u0105 \u017cebym wsiada\u0142. Zawie\u017ali mnie na stacj\u0119 kolejow\u0105 w Buczaczu, tam sta\u0142 poci\u0105g krytych wagon\u00f3w towarowych za\u0142adowany je\u0144cami z obozu na targowicy. Wyruszyli\u015bmy dla mnie w nieznanym kierunku, poci\u0105g jecha\u0142 przez lasy, do parowozu \u0142adowali\u015bmy drewno z lasu kt\u00f3re by\u0142o z\u0142o\u017cone w s\u0105gach, wod\u0119 brali\u015bmy z rzeki p\u0142\u00f3ciennymi workami. W obozie do kt\u00f3rego nas dowie\u017ali by\u0142em 2 lub 3 dni. By\u0142y tam wie\u017ce wartownicze tzw. bocian\u00f3wki, poganiano nas psami. Po obozie nie chodzi\u0142em, by\u0142y tam baraki , by\u0142 to du\u017cy ob\u00f3z. Przes\u0142uchiwano nas, ogl\u0105dano r\u0119ce. Rosjanie m\u00f3wili \u017ce to Kozielsk i dla nas brak ju\u017c miejsca. W ostatni dzie\u0144 pobytu wyprawiono nas przed bram\u0119 i tam z samochodu przekazano nam \u017ce jeste\u015bmy wolni i dostaniemy buma\u017cki. Po zwolnieniu z obozu wraz z koleg\u0105 przemieszczali\u015bmy si\u0119 w kierunku Polski ale byli\u015bmy bardzo ostro\u017cni i nieufni pomimo \u017ce mieli\u015bmy przepustki. Granic\u0119 polsko-rosyjsk\u0105 przechodzili\u015bmy nielegalnie i o ma\u0142y w\u0142os nie przyp\u0142acili\u015bmy tego \u017cyciem. Poci\u0105gami i samochodami z wojskiem sowieckim dojecha\u0142em do Gr\u00f3dka Jagiello\u0144skiego. W mie\u015bcie wyklejone afisze z obwieszczeniami nakazuj\u0105cymi obowi\u0105zek meldunku a brak tego meldunku powoduje aresztowanie. Pod biurem meldunkowym spotykam swojego brata W\u0142adys\u0142awa, kt\u00f3ry dotar\u0142 tutaj uciekaj\u0105c przed Niemcami. Okaza\u0142o si\u0119 \u017ce pracuje u krawca i tam zamieszkuje, tam ku mojemu zaskoczeniu zobaczy\u0142em m\u00f3j rower kt\u00f3ry zostawi\u0142em bratu do u\u017cytku w chwili p\u00f3j\u015bcia do wojska. Wyk\u0105pa\u0142em si\u0119, przebra\u0142em w zapasowe ubranie brata i postanowili\u015bmy \u017ce wracamy do Krakowa. Brat jecha\u0142 na rowerze do Przemy\u015bla, ja za nim na nogach po znakach, kt\u00f3re zostawia\u0142 mi po drodze. Um\u00f3wili\u015bmy si\u0119 \u017ce spotkamy si\u0119 w s\u0105dzie w Przemy\u015blu. W\u0142adek czekaj\u0105c na mnie zaj\u0105\u0142 miejsce w jednej z sal i tak spali\u015bmy na aktach s\u0105dowych. W dzie\u0144 wybierali\u015bmy si\u0119 za miasto w poszukiwaniu ziemniak\u00f3w, poniewa\u017c zdoby\u0107 chleb by\u0142o bardzo trudno. Poniewa\u017c obowi\u0105zywa\u0142a godzina milicyjna a milicjantami byli polscy \u017cydzi to oni dopuszczali swoich braci do stania w kolejkach ju\u017c od godziny 4 rano, przez co chleba przy ma\u0142ych wojennych dostawach wystarcza\u0142o tylko dla nich. Czekaj\u0105c na otwarcie granicy na mo\u015bcie nad Sanem nieufni obserwowali\u015bmy ruch na granicy, zapytany milicjant kiedy b\u0119d\u0105 otwiera\u0107 granic\u0119 odpowiedzia\u0142 \u017ce drukowane s\u0105 przepustki i b\u0119d\u0105 wydawane w ilo\u015bci tylko dla 500 os\u00f3b. Szcz\u0119\u015bliwi otrzymali\u015bmy przepustki i postanowili\u015bmy nocowa\u0107 jak najbli\u017cej przej\u015bcia na bocznym torze kolejowym w wagonie towarowym z podk\u0142adami i \u015brubami. Rano okaza\u0142o si\u0119 \u017ce przepustki s\u0105 niewa\u017cne poniewa\u017c wydrukowano ich o wiele wi\u0119cej i na rynku sprzedawano je po 50 rubli. Dwa dni nie przepuszczali przez przej\u015bcie na Sanie, dopiero zacz\u0119li przepuszcza\u0107 gdy wydrukowano nowe przepustki z nadrukiem sierpa i m\u0142ota. Podczas przej\u015bcia na stron\u0119 okupowan\u0105 przez Niemc\u00f3w, Rosjanie odbierali rowery, harmonie, gitary i wszystko co ich interesowa\u0142o i mia\u0142o jak\u0105\u015b warto\u015b\u0107. Postanowili\u015bmy sprzeda\u0107 rower i za 120 rubli kt\u00f3re otrzymali\u015bmy kupili\u015bmy indyka pieczonego i zdrowo podjedli\u015bmy. Po przekroczeniu granicy skierowano nas do odwszalni a potem do poci\u0105gu. Zobaczyli\u015bmy \u017ce okupanci poluj\u0105 na m\u0142odych m\u0119\u017cczyzn a starych puszczaj\u0105 do domu. Ustalili\u015bmy \u017ce przed Krakowem wyskakujemy z poci\u0105gu i na nogach dojdziemy do domu. Nie uda\u0142o nam si\u0119 wyskoczy\u0107 z poci\u0105gu poniewa\u017c zobaczyli\u015bmy \u017ce poci\u0105g jest pilnowany przez \u017co\u0142nierzy niemieckich, tak dojechali\u015bmy do Krakowa. Na postoju w Krakowie dzieli\u0142a nas tylko siatka od stoj\u0105cych doro\u017cek, po oddaleniu si\u0119 wartownika na drugi koniec poci\u0105gu brat W\u0142adys\u0142aw przeskoczy\u0142 przez siatk\u0119, targaj\u0105c sobie spodnie, pobieg\u0142 w stron\u0119 tramwaju. Niemiec zauwa\u017cy\u0142 ucieczk\u0119, odda\u0142 strza\u0142 w powietrze a ja mocno zaniepokojony patrzy\u0142em co Niemiec zrobi. Po pewnym czasie powt\u00f3rzy\u0142em ten sam manewr co W\u0142adek, Niemiec tego nie zauwa\u017cy\u0142, pobieg\u0142em do Bramy Floria\u0144skiej wsiedli\u015bmy do tramwaju i pojechali\u015bmy do naszej siostry Toli na ulic\u0119 Sebastiana. Du\u017co by\u0142o opowiadania, szwagier zabra\u0142 nas do pralni w piwnicy aby\u015bmy mogli si\u0119 umy\u0107 a tam pe\u0142na piwnica papieros\u00f3w. Na drugi dzie\u0144 wybra\u0142em si\u0119 do mojej narzeczonej Zosi, kt\u00f3ra mieszka\u0142a przy ul. Filipa a pracowa\u0142a w piekarni przy ul. D\u0142ugiej. Zosia nie mog\u0142a uwierzy\u0107 \u017ce uda\u0142o mi si\u0119 przetrwa\u0107 t\u0105 tu\u0142aczk\u0119.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>ELES<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u017bo\u0142nierz Wrze\u015bnia 1939 r. Wspomnienia. &nbsp; Jan D\u0142ugosz 1915 &#8211; 2008. Lata s\u0142u\u017cby i kampanii wojennej w 1939 r. W kwietniu 1938 roku zosta\u0142em powo\u0142any do s\u0142u\u017cby wojskowej w Batalionie Szkolnym Lotnictwa w miejscowo\u015bci \u015awiecie nad Wis\u0142\u0105. W latach poprzednich stawa\u0142em przed komisj\u0105 poborow\u0105, ale ze wzgl\u0119du na ma\u0142\u0105 mas\u0119 cia\u0142a odraczano m\u00f3j pob\u00f3r. W [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"parent":0,"menu_order":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"class_list":["post-2480","page","type-page","status-publish","hentry"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/eles.pl\/armiakrajowakrzeszowice\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/2480","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/eles.pl\/armiakrajowakrzeszowice\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/eles.pl\/armiakrajowakrzeszowice\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/eles.pl\/armiakrajowakrzeszowice\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/eles.pl\/armiakrajowakrzeszowice\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=2480"}],"version-history":[{"count":19,"href":"https:\/\/eles.pl\/armiakrajowakrzeszowice\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/2480\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2759,"href":"https:\/\/eles.pl\/armiakrajowakrzeszowice\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/2480\/revisions\/2759"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/eles.pl\/armiakrajowakrzeszowice\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=2480"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}