{"id":2205,"date":"2015-12-25T17:59:17","date_gmt":"2015-12-25T17:59:17","guid":{"rendered":"https:\/\/eles.pl\/armiakrajowakrzeszowice\/?page_id=2205"},"modified":"2021-11-10T20:27:24","modified_gmt":"2021-11-10T20:27:24","slug":"opanowanie-i-likwidacja-posterunku-dowodztwa-sonderdienst-w-krzeszowicach","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/eles.pl\/armiakrajowakrzeszowice\/?page_id=2205","title":{"rendered":"Opanowanie i likwidacja niemieckiego  posterunku dow\u00f3dztwa \u201eSonderdienst\u201d w Krzeszowicach."},"content":{"rendered":"<h3><span style=\"color: #00ff00;\">Relacja z opanowania i likwidacji posterunku niemieckiego dow\u00f3dztwa \u201eSonderdienst\u201d w Krzeszowicach.<\/span><\/h3>\n<h3><span style=\"color: #00ff00;\">sier\u017c. &#8222;Zosik&#8221; Bazarnik W\u0142adys\u0142aw\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Czatkowice 1966r.<\/span><\/h3>\n<h4>26 listopada 1944 r.<\/h4>\n<h4><\/h4>\n<p>Drobny jesienny deszcz, przesta\u0142 nareszcie pada\u0107. Czer\u0144 listopadowego wieczoru okry\u0142a wszystko dooko\u0142a. Cisz\u0119 zaleg\u0142\u0105 w\u015br\u00f3d p\u00f3l, m\u0105ci chaotyczny \u0142oskot krok\u00f3w.<br \/>\nNogi utykaj\u0105 w ka\u0142u\u017cach i wybojach polnej drogi. Co chwil\u0119 charakterystyczny szum po\u015blizgu nogi w b\u0142ocie i przyt\u0142umione warkni\u0119cie:<\/p>\n<p><em>Cholera !!<\/em><\/p>\n<p>Brnie nas troje. Prowadzi \u201eMi\u0142kowski\u201d, za nim \u201eGranit\u201d. Zamykam t\u0105 ma\u0142\u0105 dzi\u015b kolumn\u0119 ja &#8211; \u201eZosik\u201d. Poln\u0105 drog\u0105 z Czatkowic idziemy spiesz\u0105c, aby zd\u0105\u017cy\u0107 na czas wyznaczony rozkazem.<br \/>\nA rozkaz brzmia\u0142 !<\/p>\n<p>\u201e Patrol w sk\u0142adzie jeden + dw\u00f3ch \u2013 ubranie cywilne \u2013 uzbrojenie, bro\u0144 kr\u00f3tka, plus po dwa granaty zaczepne \u2013 gotowo\u015b\u0107 do akcji na 26-go listopada 1944 roku \u2013 miejsce zbi\u00f3rki krzy\u017c przy drodze Krzeszowice \u2013 \u017bbik ( na \u0106manach ) &#8211; godzina 18.00 \u2013 spotkanie na has\u0142o \u201e Krakowska\u201d.<\/p>\n<p>Ci\u0119\u017cka droga. Kieszenie spodni obci\u0105gaj\u0105 granaty. Za paskiem ugniata \u201eCeska Zbrojovka CZ 27 kal.7,65\u201d. Dobrze \u017ce nie trzeba d\u017awiga\u0107 ci\u0119\u017cszego uzbrojenia. A jednak szkoda, automat w r\u0119ce czy na ramieniu jako\u015b dodaje pewno\u015bci siebie. W par\u0119 minut przechodzimy ostatnie setki metr\u00f3w obskurnej drogi i \u015bciszamy kroki na drewnianym mo\u015bcie przerzuconym ponad torem bocznicy kolejowej prowadz\u0105cej do czatkowickich kamienio\u0142om\u00f3w i jeste\u015bmy na miejscu. W mroku majaczy ledwo widoczny kszta\u0142t trzech lip przydro\u017cnych i tkwi\u0105cego w\u015br\u00f3d nich drewnianego krzy\u017ca a w pobli\u017cu na \u015bcie\u017cce odbiegaj\u0105cej sko\u015bnie od drogi, stoj\u0105ca nieruchomo posta\u0107. Z \u201eGranitem\u201d zwalniamy kroku. \u201eMi\u0142kowski\u201d zbli\u017ca si\u0119 do stoj\u0105cego, rzuca has\u0142o \u201eKrakowska\u201d i zatrzymuje si\u0119. Zbli\u017camy si\u0119 do stoj\u0105cych. W oczekuj\u0105cym poznajemy \u201eJa\u017awieca\u201d.<\/p>\n<p><em>No nareszcie, wleczecie si\u0119.<\/em><\/p>\n<p>Strofuje troch\u0119.<\/p>\n<p><em>\u201eTatar\u201d ju\u017c si\u0119 pewno niecierpliwi, oczekuje tam.<\/em><\/p>\n<p>Wskazuje r\u0119k\u0105 w mrok.<\/p>\n<p><em>Chod\u017acie przybyli ju\u017c wszyscy.<\/em><\/p>\n<p>Pochodzimy do stoj\u0105cych na uboczu fundament\u00f3w, przyziemia domu kt\u00f3rego dalsz\u0105 budow\u0119 przerwa\u0142a wojna. Wchodzimy za \u201e Ja\u017awiecem\u201d do ciemnej piwnicy. Wita nas kr\u00f3tki b\u0142ysk latarki, w \u015bwietle kt\u00f3rego poznajemy zebranych. S\u0105 obecni &#8211; \u201eTatar\u201d &#8211; \u201eJa\u017awiec\u201d &#8211; &#8222;Nikt\u201d &#8211; \u201eBrzoza\u201d &#8211; \u201eKirys\u201d &#8211; \u201eZew\u201d. Nas troje, wi\u0119c razem dziewi\u0119ciu. \u201eMi\u0142kowski\u201d melduje z cicha nasze przybycie.<\/p>\n<p>\u201eTatar\u201d zarz\u0105dza zbi\u00f3rk\u0119 w ko\u0142o.<br \/>\nW pozycji przykl\u0119ku wys\u0142uchujemy oczekuj\u0105cego nas zadania.<\/p>\n<p>Z rozkazu Dow\u00f3dztwa Obwodu jako wydzielony pododdzia\u0142 \u201ePlutonu Dywersji Bojowej\u201d mamy wykona\u0107 rozbicie i rozbrojenie komendantury jednostki \u201eSonderdienst\u201d nieprzyjaciela maj\u0105cej sw\u0105 siedzib\u0119 przy ulicy Krakowskiej w Krzeszowicach.<br \/>\nWed\u0142ug przeprowadzonego rozpoznania posterunek zasobny jest w bro\u0144 i amunicj\u0119. W godzinach wczesnowieczornych obsada jest nieliczna. Cel akcji przede wszystkim zdobycie broni, szczeg\u00f3lnie amunicji, kt\u00f3ra ma uzupe\u0142ni\u0107 nadw\u0105tlone zapasy naszego Plutonu Dywersji Bojowej. A poza tym niech wr\u00f3g wie \u017ce tu na zapleczu frontu, w o\u015brodku o du\u017cym nasyceniu jednostkami policyjnymi, nie mo\u017ce czu\u0107 si\u0119 bezpiecznie. Nawet tu w \u201eKressendorfie\u201d pod bokiem siedziby gubernatora Franka, \u017co\u0142nierz polski czuwa, got\u00f3w we w\u0142a\u015bciwej chwili uderzy\u0107. Akcja trudna z uwagi na poblisk\u0105 siedzib\u0119 \u201eGestapo\u201d, koszary jednostek nieprzyjaciela w pobliskiej szkole, \u0142azienkach, starym i nowym pa\u0142acu, dlatego do wykonania wydzielono nas jako najlepiej znaj\u0105cych teren.<\/p>\n<p>Podzia\u0142 zada\u0144 w akcji nast\u0119puj\u0105cy!<\/p>\n<p style=\"text-align: center;\"><a href=\"https:\/\/eles.pl\/armiakrajowakrzeszowice\/?attachment_id=1122\" rel=\"attachment wp-att-1122\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\" wp-image-1122 aligncenter\" src=\"https:\/\/eles.pl\/armiakrajowakrzeszowice\/wp-content\/uploads\/2013\/04\/mapa2.jpg\" alt=\"mapa2\" width=\"602\" height=\"426\" \/><\/a><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u00a0 1. Plan operacji O.D.B.- I \/ 12 p.p. A.K. na \u201eSonderdienst\u201d.<\/p>\n<p>\u201eTatar\u201d kuca opieraj\u0105c si\u0119 plecami o mur i na kolanach rozk\u0142ada przygotowany odr\u0119czny szkic miejsca akcji. Skupiamy si\u0119 wok\u00f3\u0142 niego.<br \/>\nW nik\u0142ym \u015bwietle latarki na szkicu i rozkazuje :<br \/>\n<em>Patrol pierwszy w sk\u0142adzie : \u201eNikt \u201d, \u201eZew\u201d,<\/em><em> stanowi ubezpieczenie w ulicy Krakowskiej od strony rynku.<\/em><\/p>\n<p><em>Patrol drugi w sk\u0142adzie : \u201eMi\u0142kowski\u201d, \u201eJa\u017awiec\u201d, \u201eBrzoza\u201d,<\/em><em> wprost z marszu przez zaskoczenie opanowuje pomieszczenie posterunku mieszcz\u0105cego si\u0119 na pierwszym pi\u0119trze, unieszkodliwia za\u0142og\u0119 , przerywa \u0142\u0105czno\u015b\u0107, przygotowuje zdobycz do ewakuacji, daje znak w oknie o pomy\u015blnym wykonaniu zadania.<\/em><\/p>\n<p><em>Patrol trzeci w sk\u0142adzie : \u201eZosik\u201d, \u201eKirys\u201d,<\/em><em> ubezpiecza od ulicy Czatkowskiej, od strony siedziby gestapo.<\/em><\/p>\n<p><em>Ja z \u201e Granitem\u201d<\/em><em> ubezpieczam od strony targowiska i os\u0142aniam wej\u015bcie do posterunku, dozoruje patrole i dysponuje w sprawach kt\u00f3re nie zosta\u0142y przewidziane.<\/em><\/p>\n<p><em>Kolejno\u015b\u0107 wymarszu , patrol pierwszy , patrol trzeci i patrol drugi ze mn\u0105.<\/em><\/p>\n<p><em>Doj\u015bcie na teren akcji \u015bcie\u017ck\u0105, odleg\u0142o\u015b\u0107 pomi\u0119dzy patrolami sto metr\u00f3w.<\/em><\/p>\n<p><em>Teraz jest, osiemnasta czterdzie\u015bci, o godzinie dziewi\u0119tnastej zero, zero patrole maj\u0105 by\u0107 na stanowiskach.<\/em><\/p>\n<p><em>Droga odwrotu ta sama. Patrol trzeci pomaga w unoszeniu zdobyczy. Patrol pierwszy ubezpiecza.<\/em><\/p>\n<p>Przerwa\u0142 na chwile jak gdyby namy\u015blaj\u0105c si\u0119 czy czego\u015b nie przeoczy\u0142.<br \/>\n<em>Zrozumiano !<\/em><\/p>\n<p>Zapyta\u0142 po chwili.<\/p>\n<p><em>Tak jest !<\/em><br \/>\nOdpowiedzia\u0142o kilka g\u0142os\u00f3w.<\/p>\n<p><em>Zatem za\u0142adowa\u0107 i zabezpieczy\u0107 bro\u0144 i powodzenia ch\u0142opcy !<br \/>\nKolejno zgodnie z dyspozycj\u0105 odmaszerowa\u0107 !<\/em><br \/>\nW par\u0119 chwil za pierwszym patrolem opu\u015bcili\u015bmy z \u201eKirysem\u201d miejsce zbi\u00f3rki. Przed nami ciemna otch\u0142a\u0144 nocy. Nigdzie ani jednego \u015bwiat\u0142a. Obowi\u0105zuje zaciemnienie. Poprzedzaj\u0105cy nas patrol wch\u0142on\u0119\u0142a otch\u0142a\u0144 nocy. Nie wida\u0107 nie s\u0142ycha\u0107 go ju\u017c przed nami. Naci\u0105gamy nogi aby nie pozosta\u0107 daleko w tyle. Par\u0119 minut marszu up\u0142ywa szybko i wchodzimy na skrzy\u017cowanie ulic Czatkowskiej i Krakowskiej. Przy stoj\u0105cej obok kapliczce przystajemy, czujnie penetruj\u0105c przestrze\u0144 ulic.<br \/>\nPrzechodzimy przez ulice i pod s\u0142upem ciemnej latarni zajmujemy stanowisko. Doko\u0142a cisza. Mija chwila i z g\u0142\u0119bi ulicy od strony rynku zaczyna si\u0119 zbli\u017ca\u0107 \u0142oskot krok\u00f3w. S\u0142ycha\u0107 wyra\u017ane mocne uderzenia podkutych \u017co\u0142nierskich but\u00f3w.<\/p>\n<p><em>Szwab idzie !<\/em><\/p>\n<p>M\u00f3wi\u0119 szeptem do \u201eKirysa\u201d.<\/p>\n<p><em>Uwaga !<\/em><\/p>\n<p>Zaciska si\u0119 mimo woli r\u0119ka trzymaj\u0105ca w kieszeni pistolet.<br \/>\nU \u201eKirysa\u201d poprzez ciemno\u015b\u0107 wyczuwam taki sam odruch i oznak\u0119 pewnego podenerwowania. W mroku zbli\u017ca si\u0119 do nas sylwetka w mundurze. Aby nie wzbudzi\u0107 podejrze\u0144 u nadchodz\u0105cego co do celu naszej tu obecno\u015bci, rozpoczynamy z \u201eKirysem\u201d do\u015b\u0107 g\u0142o\u015bn\u0105 rozmow\u0119 mi\u0119dzy sob\u0105, o wczorajszym spotkaniu z dziewcz\u0119tami, kt\u00f3rego faktycznie nie by\u0142o.<\/p>\n<p>Padaj\u0105 s\u0142owa;<\/p>\n<p><em>Zo\u015bka , Irka a fajna !<\/em><\/p>\n<p>A oczy pilnie dr\u0105\u017c\u0105 ciemno\u015b\u0107.<br \/>\nPo chwili mija nas \u017co\u0142nierz z karabinem na plecach i skr\u0119ca w ulic\u0119 Czatkowsk\u0105. Szybkim krokiem oddala si\u0119.<\/p>\n<p><em>Do gestapo pewnie idzie.<\/em><\/p>\n<p>M\u00f3wi\u0119 szeptem do \u201eKirysa\u201d.<br \/>\nAle odg\u0142os krok\u00f3w d\u0142u\u017cszy czas nie milknie na ulicy.<\/p>\n<p><em>Poszed\u0142 dalej!<\/em> &#8211; stwierdzam.<br \/>\nPo chwili z kierunku sk\u0105d przyszli\u015bmy zbli\u017caj\u0105 si\u0119 sylwetki.<\/p>\n<p>Nasi !<\/p>\n<p>Nadchodz\u0105 r\u00f3wnocze\u015bnie z nadchodz\u0105cymi z przeciwka przechodniami. Aby spotkanie przechodz\u0105cych cywili nie nast\u0105pi\u0142o przy nas, co uniemo\u017cliwi\u0142o by mi z\u0142o\u017cenie \u201eTatarowi\u201d meldunku o sytuacji w rejonie dozorowania, ruszamy kilka krok\u00f3w w kierunku rynku. Mijamy nadchodz\u0105cych cywili . Zatrzymujemy si\u0119 i po chwili mijaj\u0105 nas nasi. Id\u0105c obok \u201eTatara\u201d melduje.<\/p>\n<p>Na og\u00f3\u0142 spok\u00f3j w rejonie.<\/p>\n<p>W g\u0142\u0105b ulicy Czatkowskiej poszed\u0142 przed chwil\u0105 uzbrojony \u017co\u0142nierz.<\/p>\n<p>Zawr\u00f3ci\u0107 na r\u00f3g ulic i obserwowa\u0107.<\/p>\n<p><em>Zaczynamy !<\/em> &#8211; rozkazuje \u201eTatar\u201d.<\/p>\n<p>Zawracaj\u0105c widz\u0119 jak \u201eTatar\u201d z \u201eGranitem\u201d przechodz\u0105 w ukos jezdnie w stron\u0119 ulicy Targowej, a tr\u00f3jka \u201eMi\u0142kowski\u201d, \u201eJa\u017awiec\u201d, \u201eBrzoza\u201d id\u0105 wprost w drzwi wej\u015bciowe budynku gdzie na pierwszym pi\u0119trze mie\u015bci si\u0119 posterunek \u201eSonderdienst\u201d i nikn\u0105 w ciemno\u015bci.<\/p>\n<p style=\"text-align: left;\">\u00a0<a href=\"https:\/\/eles.pl\/armiakrajowakrzeszowice\/?attachment_id=1236\" rel=\"attachment wp-att-1236\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\" wp-image-1236 aligncenter\" src=\"https:\/\/eles.pl\/armiakrajowakrzeszowice\/wp-content\/uploads\/2013\/04\/04F7.jpg\" alt=\"04F7\" width=\"594\" height=\"389\" \/><\/a><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">2. <span style=\"font-size: medium;\">Dom siedziby Sonerdienst w czasie okupacji w Krzeszowicach<\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-size: medium;\">. <\/span><\/p>\n<p>Dochodzimy do rogu i na chwil\u0119 przystajemy. My\u015blami jeste\u015bmy tam na posterunku. Czy uda\u0142o si\u0119 naszym wtargn\u0105\u0107. My\u015bli przerywa przechodz\u0105ca obok grupka przechodni\u00f3w i nag\u0142y trzask zamykanej \u017celaznej bramki, dochodz\u0105cy z g\u0142\u0119bi ulicy Czatkowskiej. Bramka taka jest tylko w ogrodzeniu siedziby gestapo, pomy\u015bla\u0142em.<\/p>\n<p style=\"text-align: center;\"><a href=\"https:\/\/eles.pl\/armiakrajowakrzeszowice\/?attachment_id=1237\" rel=\"attachment wp-att-1237\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"wp-image-1237 aligncenter\" src=\"https:\/\/eles.pl\/armiakrajowakrzeszowice\/wp-content\/uploads\/2013\/04\/05F7.jpg\" alt=\"05F7\" width=\"561\" height=\"364\" \/><\/a><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u00a03. <span style=\"font-size: medium;\">Dom siedziby Gestapo w czasie okupacji w Krzeszowicach przy ul. Czatkowickiej.<\/span><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">.<\/p>\n<p>Pewno kto\u015b stamt\u0105d wychodzi.<br \/>\n<em>Idziemy naprzeciwko sprawdzi\u0107 !<\/em> &#8211; m\u00f3wi\u0119 do \u201eKirysa\u201d.<br \/>\nRuszamy kilkadziesi\u0105t krok\u00f3w i mijamy si\u0119 z dwoma krocz\u0105cymi gestapowcami. \u015awiadcz\u0105 o tym srebrzyste paski i znaczki na czapkach. Rozmawiaj\u0105 g\u0142o\u015bno po niemiecku. Po kilku krokach zawracamy i \u015bciszaj\u0105c kroki idziemy za nimi w odleg\u0142o\u015bci 20 \u2013 30 metr\u00f3w.<br \/>\n<em>Gdzie te\u017c p\u00f3jd\u0105 !<\/em> &#8211; rzucam do \u201eKirysa\u201d.<br \/>\n<em>Gdyby tak na \u201eSonderdienst\u201d ?<\/em> &#8211; m\u00f3wi \u201eKirys\u201d.<br \/>\n<em>To musimy za nimi wej\u015b\u0107 i nie pozwoli\u0107 zaskoczy\u0107 naszych od ty\u0142u<\/em> \u2013 odpowiadam.<br \/>\nWyczuwam silne podniecenie nerwowe u \u201eKirysa\u201d, i mnie tez ono troch\u0119 udziela. Ale idziemy s\u0142ysz\u0105c przed sob\u0105 kroki i g\u0142osy id\u0105cych wrog\u00f3w. Skr\u0119camy za nimi w ulic\u0119 Krakowsk\u0105. Mijamy kilku przechodni\u00f3w id\u0105cych z przeciwka i z bliskiej ju\u017c odleg\u0142o\u015bci spostrzegam \u017ce niemcy stoj\u0105 przed wej\u015bciem do \u201eSonderdienst\u201d , g\u0142o\u015bno rozmawiaj\u0105c.<\/p>\n<p><em>Muss kontrol machen !<\/em><\/p>\n<p><em>Dann jetzt gehen wejter !<\/em><\/p>\n<p>Dann kommst du wider !<\/p>\n<p>Dobiegaj\u0105 pojedyncze s\u0142owa.<br \/>\nOdruchowo mimo woli przystajemy. Wejd\u0105 czy nie wejd\u0105 ! &#8211; przebiega mi przez my\u015bl. Stoj\u0105 i rozmawiaj\u0105. Z tego co rozumiem jeden ma zamiar wej\u015b\u0107 a drugi namawia do p\u00f3j\u015bcia dalej i powrotu p\u00f3\u017aniej.<br \/>\nW podnieceniu nerwowym zaciskam mocno d\u0142o\u0144 na kolbie pistoletu w kieszeni. Palec odruchowo odwodzi bezpiecznik pistoletu. Oczekiwanie przeci\u0105ga si\u0119. Odnosz\u0119 wra\u017cenie \u017ce trwa to bardzo d\u0142ugo. Patrz\u0119 w bok. Widz\u0119 sylwetk\u0119 \u201eTatara\u201d na stanowisku za rogiem budynku naprzeciw. D\u0142ugie chwile nerwowego oczekiwania wlok\u0105 si\u0119 niezmiernie. Po chwili s\u0142ysz\u0119 \u017ce g\u0142osy niemc\u00f3w oddalaj\u0105 si\u0119.<br \/>\nPoszli w stron\u0119 rynku \u2013 odetchn\u0119li\u015bmy swobodniej. Nerwy uspokoi\u0142y si\u0119 troch\u0119. Gdyby weszli w korytarz, niechybnie dosz\u0142o by do starcia. W celu niedopuszczenia do zaskoczenia naszych, musieliby\u015bmy wej\u015b\u0107 i zlikwidowa\u0107 gestapowc\u00f3w. Ruszamy w stron\u0119 rynku i po kilkudziesi\u0119ciu krokach zawracamy w stron\u0119 ulicy Czatkowskiej, patroluj\u0105c przydzielony rejon.<\/p>\n<p>Przy nast\u0119pnym powrocie podchodzi do nas \u201eTatar\u201d i rozkazuje :<\/p>\n<p><em>Patrol drugi zako\u0144czy\u0142 akcj\u0119 powiadamiaj\u0105c um\u00f3wionym znakiem przez okno.<\/em><br \/>\n<em> Wchodzi\u0107 do posterunku i pomaga\u0107 w ewakuacji zdobyczy.<\/em><br \/>\n<em> Ja id\u0119 \u015bci\u0105gn\u0105\u0107 patrol pierwszy i ubezpieczam wyj\u015bcie i odwr\u00f3t.<\/em><\/p>\n<p>Wchodz\u0119 z \u201eKirysem\u201d w ciemn\u0105 czelu\u015b\u0107 korytarza. \u015awiecimy latark\u0105 i ju\u017c na schodach prowadz\u0105cych na pi\u0119tro spotykamy \u201eBrzoz\u0119\u201d. D\u017awiga na plecach przerzucone trzy karabiny, w jednej r\u0119ce walizk\u0119, wida\u0107 z ci\u0119\u017carem bo ci\u0105gnie j\u0105 wprost po schodach, a w drugiej r\u0119ce karabin.<br \/>\nOdbieram od niego karabin i pomagam nie\u015b\u0107 walizk\u0119. Uderza o schody, a z wn\u0119trza walizki dochodzi g\u0142o\u015bny chrz\u0119st. To amunicja luzem.<br \/>\n\u201eKirys\u201d podchodzi i od \u201eMi\u0142kowskiego\u201d odbiera ci\u0119\u017cki worek. Ledwo zarzuca go na plecy. Schodzimy w d\u00f3\u0142 schodami do drzwi wej\u015bciowych. Doganiaj\u0105 nas \u201eMi\u0142kowski\u201d i \u201e Ja\u017awiec\u201d d\u017awigaj\u0105c na ramionach karabiny. Przed wej\u015bciem oczekuje nas ju\u017c pierwszy patrol i \u201eTatar\u201d<br \/>\nz \u201eGranitem\u201d. Odbieraj\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 zdobyczy i ruszamy ustalon\u0105 tras\u0105. \u201eTatar\u201d ubezpiecza. W drodze napotykamy i w po\u015bpiechu wymijamy lu\u017ane grupki przechodni\u00f3w id\u0105cych w kierunku naszego marszu. Widz\u0105 id\u0105cych z broni\u0105, bo usuwaj\u0105 si\u0119 na bok chodnika, robi\u0105c miejsce do przej\u015bcia. Szybkim marszem odchodzimy w kierunku \u017bbika.<\/p>\n<p style=\"text-align: center;\"><a href=\"https:\/\/eles.pl\/armiakrajowakrzeszowice\/?attachment_id=1242\" rel=\"attachment wp-att-1242\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\" wp-image-1242 aligncenter\" src=\"https:\/\/eles.pl\/armiakrajowakrzeszowice\/wp-content\/uploads\/2013\/04\/03F7.jpg\" alt=\"03F7\" width=\"546\" height=\"365\" \/><\/a><\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\"><span style=\"font-size: medium;\">4. Droga doj\u015bcia i odej\u015bcia z akcji do miejsca zbi\u00f3rki na \u0106manach.<\/span><\/p>\n<p>.<\/p>\n<p>Skr\u0119camy nast\u0119pnie w \u0142\u0105ki w stron\u0119 p\u00f3\u0142nocn\u0105. Zm\u0119czenie, marszem i d\u017awiganiem zdobyczy, daje zna\u0107 o sobie. \u201eTatar\u201d zarz\u0105dza odpoczynek. Skupiamy si\u0119 w gromadk\u0119, ciekawi przebiegu akcji wewn\u0105trz posterunku. \u201eMi\u0142kowski\u201d i \u201eJa\u017awiec\u201d szeptem na przemian opowiadaj\u0105.<br \/>\nPo wyj\u015bciu na pi\u0119tro pierwsze zaskoczenie. Drzwi wej\u015bciowe do komendantury jasno o\u015bwietlone, umieszczona nad drzwiami pal\u0105ca si\u0119 \u017car\u00f3wka. W drzwiach l\u015bni oko judasza , przez kt\u00f3re mo\u017cna obserwowa\u0107 klatk\u0119 schodow\u0105. Zagra\u017ca\u0142o to nie otwarciem drzwi gdyby kt\u00f3ry\u015b z dy\u017curuj\u0105cych wygl\u0105dn\u0105 przez judasza. Dobrze \u017ce \u017car\u00f3wka nie by\u0142a wysoko i nie zabezpieczona os\u0142on\u0105. \u201eJa\u017awiec\u201d dosi\u0119gn\u0105\u0142 j\u0105 luf\u0105 automatu i rozkruszy\u0142.<br \/>\nNie oby\u0142o si\u0119 bez lekkiego huku p\u0119kaj\u0105cej \u017car\u00f3wki i lekkiego dreszczu. Gdy ciemno\u015b\u0107 zaleg\u0142a klatk\u0119 schodow\u0105 \u201eJa\u017awiec\u201d delikatnie zastuka\u0142 do drzwi. Po chwili powt\u00f3rzy\u0142 troch\u0119 mocniej.<br \/>\nZa drzwiami cisza.<\/p>\n<p>Czy\u017cby nikogo nie by\u0142o ?<\/p>\n<p>Ponownie silniejsze stukanie do drzwi i z wn\u0119trza dobiega odg\u0142os otwieranych i zamykanych drzwi wewn\u0119trznych.<br \/>\nI dono\u015bne zapytanie .<\/p>\n<p><em>Wer du ? Bist du Hans ?<\/em><\/p>\n<p>Na co \u201eJa\u017awiec\u201d odpowiada cienkim g\u0142osem.<\/p>\n<p><em>Paczka do Hansa !<\/em><\/p>\n<p>Z okrzykiem Was uchylaj\u0105 si\u0119 nagle drzwi i w ja\u015bniej\u0105cej \u015bwiat\u0142em szczelinie ukazuje si\u0119 posta\u0107 w mundurze.<\/p>\n<p><em>Hende hoh und ruchig!<\/em><\/p>\n<p>Krzyczy \u201eMi\u0142kowski\u201d mierz\u0105c z parabellum w \u017co\u0142daka kt\u00f3ry orientuj\u0105c si\u0119 z kim ma do czynienia usi\u0142uje zatrzasn\u0105\u0107 drzwi. Ale noga \u201eMi\u0142kowskiego\u201d obuta w twardy but, w\u0142o\u017cona pomi\u0119dzy pr\u00f3g a uchylone skrzyd\u0142o drzwi uniemo\u017cliwia zatrza\u015bni\u0119cie.<br \/>\n\u0141a\u0144cuch zabezpieczaj\u0105cy trzyma, a niemiec krzyczy.<\/p>\n<p><em>Hilfe !<br \/>\nHilfe !<\/em><\/p>\n<p>I usi\u0142uje ukry\u0107 si\u0119 za drzwiami. Natarli ca\u0142\u0105 si\u0142\u0105 we tr\u00f3jk\u0119 i \u0142a\u0144cuch z brz\u0119kiem odskoczy\u0142. Z rozmachem wtaczaj\u0105 si\u0119 do przedpokoju. Niemiec odrzucony si\u0142\u0105 pchni\u0119cia drzwi, podnosi si\u0119 na \u015brodku przedpokoju i otwieraj\u0105c kabur\u0119 usi\u0142uje wydosta\u0107 pistolet.<br \/>\nDoskakuje \u201eBrzoza\u201d i uderza go na o\u015blep kolb\u0105 trzymanego w r\u0119ku Wisa. Z drugiej strony doskakuje \u201eMi\u0142kowski\u201d i powalaj\u0105 niemca na pod\u0142og\u0119. Odg\u0142osy szamotaniny wype\u0142niaj\u0105 przedpok\u00f3j. \u201eJa\u017awiec\u201d zatrzaskuje drzwi wej\u015bciowe.<br \/>\nNagle jedne z drzwi, kt\u00f3rych w przedpokoju jest troje, otwieraj\u0105 si\u0119 i ukazuje si\u0119 w nich niemiec w rozpi\u0119tej koszuli, z pistoletem w r\u0119ku. Ale \u201eJa\u017awiec\u201d czuwa z boku drzwi i luf\u0105 automatu podbija w g\u00f3r\u0119 r\u0119k\u0119 trzymaj\u0105c\u0105 pistolet i silnym ciosem w g\u0142ow\u0119 wali niemca pod \u015bcian\u0119.<br \/>\n\u201eMi\u0142kowski\u201d i \u201eBrzoza\u201d uporali si\u0119 wkr\u00f3tce z pierwszym niemcem zwi\u0105zuj\u0105c mu r\u0119ce i nogi jego pasami. To samo czyni\u0105 z drugim i pod dozorem \u201eBrzozy\u201d pozostawiaj\u0105 w przedpokoju. \u201eJa\u017awiec\u201d i \u201eMi\u0142kowski\u201d b\u0142yskawicznie kontroluje przyleg\u0142e do przedpokoju pomieszczenia.<br \/>\nW jednym jasno o\u015bwietlonym, biurko, st\u00f3\u0142, pusto nie ma nikogo. Aparat telefoniczny na stole. Jeden ruch i aparat oderwany od sieci, leci w k\u0105t.<br \/>\nDrugi pok\u00f3j sk\u0105d wyskoczy\u0142 niemiec, s\u0142abo o\u015bwietlony,lampa stoj\u0105ca na ma\u0142ym stoliku obok polowego \u0142\u00f3\u017cka. Na \u0142\u00f3\u017cku \u201eMi\u0142kowski\u201d dostrzega zarysy le\u017c\u0105cej pod kocami postaci. Pisk kobiecy wype\u0142nia pok\u00f3j. G\u0142owa okryta z\u0142ocistymi lokami twarz\u0105 wciska si\u0119 w poduszk\u0119.<\/p>\n<p><em>Szmata !<\/em><\/p>\n<p>Uprzyjemnia\u0142a niemcom chwile. Nie ma czasu na sprawdzanie kto to. Zreszt\u0105 mo\u017ce mog\u0142aby rozpozna\u0107. Nich le\u017cy \u2013 rozumuje \u201eMi\u0142kowski\u201d, przyrzucaj\u0105c z powrotem podj\u0119te koce.<br \/>\nTrzecie drzwi zamkni\u0119te. U wbitego w futryn\u0119 skobla wisi zamkni\u0119ta k\u0142\u00f3dka. \u201eJa\u017awiec\u201d ju\u017c spieszy z p\u0119kiem kluczy zagarni\u0119tych z wisz\u0105cej w pierwszym pokoju szafki. Jeden pasuje. Drzwi otwieraj\u0105 si\u0119. Ciemno. Snop \u015bwiat\u0142a latarki omiata pomieszczenie. Pod \u015bcian\u0105 stojak z ustawionymi karabinami, obok skrzynki z uchylonymi wiekami.<br \/>\nAmunicja, granaty. Magazyn !! &#8211; uda\u0142o si\u0119.<br \/>\nDobrze \u017ce nie by\u0142o wi\u0119cej za\u0142ogi, tylko dw\u00f3ch.<br \/>\nKomendantura opanowana !<br \/>\nKolejna czynno\u015b\u0107 to przeci\u0105gni\u0119cie zwi\u0105zanych niemc\u00f3w do pokoju gdzie sta\u0142y \u0142\u00f3\u017cka, i po u\u0142o\u017ceniu ich pod \u015bcian\u0105, przystawienie \u0142\u00f3zkami.<br \/>\n\u201eBrzoza\u201d nadal pozostaje na stra\u017cy. \u201eJa\u017awiec\u201d i \u201eMi\u0142kowski\u201d przygotowuj\u0105 nast\u0119pnie magazyn do ewakuacji. Ci\u0119\u017ckie drewniane skrzynki nie nadaj\u0105 si\u0119 do niesienia. Jest nas niewielu \u2013 rozumuje \u201eJa\u017awiec\u201d. Wi\u0119c amunicje karabinow\u0105 przek\u0142adaj\u0105 do znalezionej w jednym pomieszczeniu walizki.<br \/>\nGranaty \u201eMi\u0142kowski\u201d pakuje do worka , do kt\u00f3rego pakuje tak\u017ce dwa kr\u00f3tkie karabinki w\u0142oskie i p\u0142aszcz. Kilka chwil i zdobycz przygotowana pod \u015bcian\u0105 przedpokoju do wyniesienia. Wchodz\u0105 do pomieszczenia gdzie \u201eBrzoza\u201d wartuje przy zwi\u0105zanych le\u017c\u0105cych niemcach i \u201eJa\u017awiec\u201d rozkazuj\u0105cym g\u0142osem oznajmia im \u017ce przez godzin\u0119 czasu nie wolno im rusza\u0107 si\u0119 z miejsca. Kto si\u0119 ruszy zostania zastrzelony. Cho\u0107 m\u00f3wi po polsku jest pewien \u017ce go rozumiej\u0105 i nie rusz\u0105 si\u0119 na pewno pr\u0119dko. Odchodz\u0105c \u201eJa\u017awiec\u201d uchyla zaciemnione okno wychodz\u0105ce na ulic\u0119 Krakowsk\u0105 na moment daj\u0105c tym zna\u0107 \u201eTatarowi\u201d \u017ce akcja pomy\u015blnie zako\u0144czona. Wychodz\u0105c zamykaj\u0105 drzwi na klucz tkwi\u0105cy w zamku, kt\u00f3ry zabieraj\u0105 ze sob\u0105.<br \/>\n<em>Reszt\u0119 wiemy !<\/em><\/p>\n<p><em>Ale powiedz \u201e Mi\u0142kowski\u201d, na pewno nie pozna\u0142a\u015b co to za zdrach\u0119 odkry\u0142e\u015b tam na \u0142\u00f3\u017cku pod kocem ?<\/em><\/p>\n<p>Odzywa si\u0119 \u201eKirys\u201d.<br \/>\n<em>Do\u015b\u0107 gadki !<\/em><br \/>\n<em>Odpocz\u0119li\u015bcie wi\u0119c czas w drog\u0119 !<\/em><\/p>\n<p>Odmarsz !<\/p>\n<p>Przerywa \u201eTatar\u201d.<br \/>\nCisz\u0119 mroku przerywaj\u0105 lekkie uderzenia karabin\u00f3w poprawianych na ramionach, kt\u00f3rych niekt\u00f3rzy nios\u0105 po dwa i kolumna rusza g\u0119siego w mrok. Pod nogami rozmi\u0119k\u0142a ziemia p\u00f3l, czasem twarda przestrze\u0144 ugoru lub \u0142\u0105ki i po kilkudziesi\u0119ciu minutach marszu wch\u0142ania nas szumi\u0105cy las. Cho\u0107 ciemno \u017ce oko wykol, znane \u015bcie\u017cki prowadz\u0105 nas do D\u0119bnika gdzie zdobycz zostaje z\u0142o\u017cona w przygotowanej melinie u \u201eCieplaka\u201d.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Relacja z opanowania i likwidacji posterunku niemieckiego dow\u00f3dztwa \u201eSonderdienst\u201d w Krzeszowicach. sier\u017c. &#8222;Zosik&#8221; Bazarnik W\u0142adys\u0142aw\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Czatkowice 1966r. 26 listopada 1944 r. Drobny jesienny deszcz, przesta\u0142 nareszcie pada\u0107. Czer\u0144 listopadowego wieczoru okry\u0142a wszystko dooko\u0142a. Cisz\u0119 zaleg\u0142\u0105 w\u015br\u00f3d p\u00f3l, m\u0105ci chaotyczny \u0142oskot krok\u00f3w. Nogi utykaj\u0105 w ka\u0142u\u017cach i wybojach polnej drogi. Co chwil\u0119 charakterystyczny szum po\u015blizgu nogi [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"parent":0,"menu_order":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"class_list":["post-2205","page","type-page","status-publish","hentry"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/eles.pl\/armiakrajowakrzeszowice\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/2205","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/eles.pl\/armiakrajowakrzeszowice\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/eles.pl\/armiakrajowakrzeszowice\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/eles.pl\/armiakrajowakrzeszowice\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/eles.pl\/armiakrajowakrzeszowice\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=2205"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/eles.pl\/armiakrajowakrzeszowice\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/2205\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4079,"href":"https:\/\/eles.pl\/armiakrajowakrzeszowice\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/2205\/revisions\/4079"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/eles.pl\/armiakrajowakrzeszowice\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=2205"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}