{"id":1956,"date":"2015-05-21T14:37:42","date_gmt":"2015-05-21T14:37:42","guid":{"rendered":"https:\/\/eles.pl\/armiakrajowakrzeszowice\/?page_id=1956"},"modified":"2019-12-12T15:08:32","modified_gmt":"2019-12-12T15:08:32","slug":"operacja-na-posterunek-grenzchutz-w-gorenicach","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/eles.pl\/armiakrajowakrzeszowice\/?page_id=1956","title":{"rendered":"Operacja na posterunek Grenzschutz w Gorenicach."},"content":{"rendered":"<h4><span style=\"color: #00ff00;\">\u00a0Relacja uczestnika operacji<br \/>\n<\/span><\/h4>\n<h4><span style=\"color: #00ff00;\">sier\u017c. AK W\u0142adys\u0142aw Bazarnik &#8222;ZOSIK&#8221;\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 <\/span><span style=\"color: #00ff00;\">Czatkowice G\u00f3rne, 1966 rok<\/span><\/h4>\n<h4 style=\"text-align: center;\">Operacja &#8222;Ta\u015bma&#8221; na posterunek stra\u017cy granicznej Grenzschutz w Gorenicach<\/h4>\n<p align=\"CENTER\">Na partyzanckim szlaku \u2013 Gorenice, Mostek.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">By\u0142 grudzie\u0144 1943 roku. W g\u0142\u0119bi sosnowego lasu porastaj\u0105cego stoki g\u00f3ry \u201eBo\u017ca M\u0119ka\u201d w ustalonym miejscu koncentracji Oddzia\u0142u Dywersji Bojowej zalegamy w oczekiwaniu na przybycie opa\u017aniaj\u0105cej si\u0119 dru\u017cyny. Jest ju\u017c dow\u00f3dca oddzia\u0142u podporucznik \u201eTatar\u201d z pocztem i niepe\u0142ne, przerzedzone chorobami dru\u017cyny; 1-sza \u201eMi\u0142kowskiego, 2-ga \u201eJa\u017awieca\u201d 4-ta rezerwowa \u201eKamienia\u201d.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">Oczekujemy nadej\u015bcia 3-ciej dru\u017cyny od \u201eSkiby\u201d. \u017bo\u0142nierze kucaj\u0105, siedz\u0105 na \u015bci\u0119tym grudniowym mrozem pod\u0142o\u017cu lasu oszcz\u0119dzaj\u0105c n\u00f3g. Wiedz\u0105 \u017ce przed nimi tej nocy wiele kilometr\u00f3w. Niecierpliwi\u0105c si\u0119 niekt\u00f3rzy sarkaj\u0105 na sp\u00f3\u017anialskich. Ja czas skracam sobie rozmow\u0105 ze Szkut\u0105 Bronkiem, koleg\u0105 szkolnym z Tenczynka kt\u00f3ry na koncentracj\u0119 przyby\u0142 z dru\u017cyn\u0105 \u201eJa\u017awieca\u201d. Aby troch\u0119 wype\u0142ni\u0107 bezczynno\u015b\u0107 podporucznik \u201eTatar\u201d przedstawia nam z cicha czekaj\u0105ce zadanie.<\/p>\n<ul>\n<li>\n<p align=\"JUSTIFY\"><em>Zgodnie z rozkazem mamy rozbi\u0107, rozbroi\u0107 posterunek \u201eGrenzschutzu\u201d w Gorenicach<\/em> \u2013 o\u015bwiadcza.<\/p>\n<\/li>\n<\/ul>\n<p align=\"JUSTIFY\">Omawianie trasy doj\u015bcia, usytuowania posterunku przerywa mu przyby\u0142y \u017co\u0142nierz wystawionej czujki.<\/p>\n<ul>\n<li>\n<p align=\"JUSTIFY\"><em>Dru\u017cyna 3-cia nadchodzi !<\/em> &#8211; melduje.<\/p>\n<\/li>\n<\/ul>\n<p align=\"JUSTIFY\">Po chwili rozkaz zbi\u00f3rki poderwa\u0142 nas na nogi. Szelest rozsuwanego le\u015bnego poszycia towarzyszy\u0142 nam w doj\u015bciu na miejsce zbi\u00f3rki na przebiegaj\u0105cej przez las \u201eBia\u0142ej Drodze\u201d. W mroku na drodze uformowa\u0142y si\u0119 dru\u017cyny. Niewiele nas by\u0142o. Chyba ze trzydziestu.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u201eTatar\u201d wezwa\u0142 dow\u00f3dc\u00f3w dru\u017cyn na czo\u0142o kolumny dla om\u00f3wienia zadania. Powr\u00f3cili po chwili i podane z cicha \u2013 maszerujemy \u2013 o\u017cywi\u0142o ca\u0142\u0105 kolumn\u0119. Stukot but\u00f3w po grudzie drogi, przetykany czasem metalicznymi d\u017awi\u0119kami uderze\u0144 broni o skrzynki amunicyjne, rozszed\u0142 si\u0119 echem po cichym dotychczas ciemnym lesie. Kilkaset metr\u00f3w drog\u0105, skr\u0119t w prawo w le\u015bny dukt, \u015bcie\u017cyn\u0105 wiod\u0105c\u0105 skrajem lasu, przeskok przez otwart\u0105 przestrze\u0144 zamarzni\u0119tych p\u00f3l i po p\u00f3\u0142 godzinnym mo\u017ce marszu schodzimy do doliny Eliasz\u00f3wki.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">Unosz\u0105cy si\u0119 w mroku na tle zalesionego przeciwleg\u0142ego stoku w mro\u017anym powietrzu, lekki opar bia\u0142awej mg\u0142y znaczy kr\u0119ty bieg p\u0142yn\u0105cej w dolinie rzeki. Przystajemy w nadbrze\u017cnych krzakach olszyny. Przeciwleg\u0142ym brzegiem rzeki wije si\u0119 droga.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">Dwa patrole przeprawiaj\u0105 si\u0119 przez rzek\u0119 odchodz\u0105c w mrok w kierunku po\u0142udniowym i p\u00f3\u0142nocnym jako ubezpieczenie. Ostro\u017cno\u015b\u0107 konieczna. Przecie\u017c w pobliskim klasztorze O.O. Karmelit\u00f3w Bosych w Czernej stacjonuje przeciwpartyzancka kompania niemiecka kt\u00f3rej patrole penetruj\u0105 okolice. Po chwili umowne sygna\u0142y oznajmiaj\u0105 \u2013 wolna droga &#8211; i ruszamy do przeprawy.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">W\u0105sk\u0105 k\u0142adk\u0105 z jednego pnia drzewa, dru\u017cyny g\u0119siego przeprawiaj\u0105 si\u0119 na drugi brzeg. Kto\u015b niecierpliwy ryzykuje przeskok po oblodzonych kamieniach. Dono\u015bny plusk wody \u015bwiadczy \u017ce \u015bmia\u0142ek pomaszeruje dalej w przemoczonych butach i spodniach. Mijamy go na brzegu wylewaj\u0105cego ze \u015bci\u0105gni\u0119tych z n\u00f3g but\u00f3w. Unosz\u0105cy si\u0119 od rzeki ch\u0142\u00f3d przyspiesza marsz. Ka\u017cdy \u017co\u0142nierz ra\u017aniej naci\u0105ga n\u00f3g. Nied\u0142ugo za wzg\u00f3rza na prawo da\u0142o si\u0119 s\u0142ysze\u0107 szczekanie i wycie ps\u00f3w. Mijali\u015bmy zachodni kraniec wsi Pacz\u00f3\u0142towice, wychodz\u0105c z w\u0105skiej doliny Eliasza. Nad nami na chwil\u0119 zaja\u015bnia\u0142y ostro \u015bwiec\u0105ce w mro\u017anym powietrzu gwiazdy na niebosk\u0142onie. Przeszli\u015bmy przez odkryty teren pastwiska po\u0142o\u017conego na pochyleniu wzg\u00f3rza i za chwil\u0119 zn\u00f3w ogarnia\u0142 nas mrok zalegaj\u0105cy nad wij\u0105c\u0105 si\u0119 w\u015br\u00f3d lasu drog\u0105.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">Gdzie\u015b tam w\u015br\u00f3d lasu przeszli\u015bmy niewidoczn\u0105 i nie wa\u017cn\u0105 dla nas granic\u0119 pomi\u0119dzy Generalnym Gubernatorstwem a Rzesz\u0105, i nied\u0142ugo stan\u0119li\u015bmy na skraju lasu. Przed nami roztacza\u0142a si\u0119 pochy\u0142a przestrze\u0144 p\u00f3l lekko przypr\u00f3szonych bia\u0142ym \u015bniegiem. Wiatr z p\u00f3\u0142nocnego zachodu ni\u00f3s\u0142 rzadkie ciche g\u0142osy szczekaj\u0105cych ps\u00f3w. Znak \u017ce Gorenice ju\u017c nie daleko. Poln\u0105 drog\u0105 zbli\u017camy si\u0119 do wsi. Idziemy wzd\u0142u\u017c do\u015b\u0107 daleko wysuni\u0119tego w pola ogrodu owocowego. Za parkanem naraz rozleg\u0142 si\u0119 dono\u015bny g\u0142os ujadaj\u0105cego psa. Olbrzymi owczarek czy bernardyn gro\u017anie doskakuj\u0105c do siatki dono\u015bnie szczeka\u0142. G\u0142os jego szczekania rozchodzi\u0142 si\u0119 echem po okolicy.<\/p>\n<ul>\n<li>\n<p align=\"JUSTIFY\"><em>B\u0119dziesz cicho ! &#8211; Ruchigt ! &#8211; Poszed\u0142 won !<\/em> &#8211; rozleg\u0142y si\u0119 g\u0142osy \u017co\u0142nierzy maj\u0105ce uciszy\u0107 psa.<\/p>\n<\/li>\n<\/ul>\n<p align=\"JUSTIFY\">Bez skutku. Jeszcze wi\u0119cej rozj\u0105trza\u0142y psa. Biegn\u0105c wzd\u0142u\u017c siatki szczeka\u0142 jeszcze g\u0142o\u015bniej. Naraz w kierunku doskakuj\u0105cego do siatki psa przytkn\u0105\u0142em luf\u0119 niesionego rkm-u. Nos jego spotka\u0142 si\u0119 t\u0142umikiem. Przerwa\u0142 szczekanie, odskoczy\u0142, zaskomla\u0142 przeci\u0105gle i szybkimi susami uciek\u0142 w g\u0142\u0105b ogrodu znikaj\u0105c w ciemno\u015bci. Wi\u0119cej si\u0119 ju\u017c nie odezwa\u0142. Wygl\u0105da\u0142o na to jak gdyby rozpozna\u0142 czym to grozi. Mo\u017ce wyczu\u0142 zapach prochu. Lufa tam zawsze nim troch\u0119 wonia\u0142a.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">Droga kt\u00f3r\u0105 zd\u0105\u017cali\u015bmy wpada\u0142a w drog\u0119 g\u0142\u00f3wn\u0105 wsi w miejscu obni\u017cenia terenu gdzie znajdowa\u0142a si\u0119 wiejska studnia. St\u0105d w prawo i w lewo droga wznosi\u0142a si\u0119 w g\u00f3r\u0119. W lewo na wzniesieniu znajdowa\u0142 si\u0119 ko\u015bci\u00f3\u0142, a tu\u017c w jego pobli\u017cu budynek posterunku \u201eGrenzschutzu\u201d. Przed wej\u015bciem do wsi przy napotkanej stodole zatrzymali\u015bmy si\u0119. Tu zgodnie z planem opanowania posterunku nast\u0105pi\u0142 podzia\u0142 si\u0142.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">Dru\u017cyna \u201eSkiby\u201d, z r\u0119cznym karabinem maszynowym odesz\u0142a wzd\u0142u\u017c linii dom\u00f3w po stronie po\u0142udniowej drogi w lewo z zadaniem zaj\u0119cia stanowiska do ataku z tego kierunku. Pozosta\u0142o\u015b\u0107 si\u0142 jako g\u0142\u00f3wna grupa uderzeniowa mia\u0142a mia\u0142a przeskoczy\u0107 drog\u0119 w celu obej\u015bcia i zaatakowania posterunku od strony p\u00f3\u0142nocnej. Patrol ubezpieczeniowy wyszed\u0142 przed nami na drog\u0119 i napotka\u0142 trzech id\u0105cych z kierunku od ko\u015bcio\u0142a m\u0119\u017cczyzn. Zatrzyma\u0142 ich. Przeskoczyli\u015bmy przez drog\u0119 zabieraj\u0105c z sob\u0105 zatrzymanych i po chwili zalegli\u015bmy w\u015br\u00f3d drzew na skraju lasu przylegaj\u0105cego do wsi od strony p\u00f3\u0142nocnej, na poboczu drogi prowadz\u0105cej w g\u0142\u0105b lasu. Tu zatrzymani troch\u0119 wystraszeni troch\u0119 zdziwieni zatrzymaniem przez partyzant\u00f3w cz\u0119\u015bciowo w polskich mundurach zeznali przed \u201eTatarem\u201d.<\/p>\n<ul>\n<li>\n<p align=\"JUSTIFY\"><em>S\u0105 mieszka\u0144cami tej wsi. Zamieszkuj\u0105 na jej wschodnim ko\u0144cu. W godzinach popo\u0142udniowych z braku zaj\u0119cia zeszli si\u0119 u kuzyna jednego z nich w jego domu w pobli\u017cu ko\u015bcio\u0142a aby zagra\u0107 w karty. Nied\u0142ugo przed zmrokiem na drodze przed ko\u015bcio\u0142em i posterunkiem zatrzyma\u0142 si\u0119 oddzia\u0142 \u017candarmerii niemieckiej w sile chyba przesz\u0142o stu ludzi, w pe\u0142nym uzbrojeniu z karabinami maszynowymi, pod dow\u00f3dztwem trzech oficer\u00f3w. Przymaszerowali z kierunku od wsi Ostr\u0119\u017cnica i zakwaterowali si\u0119 na noc po kilkunastu w s\u0105siaduj\u0105cych z posterunkiem domach. Do domu w kt\u00f3rym przebywali przysz\u0142o dziewi\u0119ciu niemc\u00f3w z karabinem maszynowym. Gdy ich zobaczyli, czterech m\u0119\u017cczyzn razem, zaraz zacz\u0119li wypytywa\u0107. Sk\u0105d ? Co tu robi\u0105, itd. Nie wierzyli ich odpowiedzi\u0105. Zabronili im wychodzi\u0107 z domu. Przyprowadzili jednego z niemc\u00f3w z posterunku kt\u00f3ry zna\u0142 ich i potwierdzi\u0142 \u017ce s\u0105 mieszka\u0144cami Gorenic. Wtedy zaanga\u017cowali ich do zbierania od gospodarzy s\u0142omy na pos\u0142ania, i znoszenia do dom\u00f3w w kt\u00f3rych zakwaterowali niemcy. Dopiero teraz ich zwolnili i wracaj\u0105 do dom\u00f3w.<\/em><\/p>\n<\/li>\n<\/ul>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u201eTatara\u201d zaskoczy\u0142a ta wiadomo\u015b\u0107. W takiej sytuacji przy naszej sile, nie by\u0142o mowy o uderzeniu na posterunek. Na posterunku szesnastu stra\u017cnik\u00f3w i taka si\u0142a \u017candarm\u00f3w w kilkunastu pobliskich domach, uniemo\u017cliwia\u0142a nam wykonanie zadania. Dobrze \u017ce przed czasem zostali\u015bmy o tym poinformowani.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u201eTatar\u201d jednak nie dowierza\u0142. Sam z dwoma \u017co\u0142nierzami wyruszy\u0142 w celu zasi\u0119gni\u0119cia informacji u zamieszka\u0142ego we wsi znanego \u0142\u0105cznika. Wr\u00f3ci\u0142 mo\u017ce po godzinie czasu, przygn\u0119biony potwierdzeniem wiadomo\u015bci. Wys\u0142a\u0142 natychmiast patrol z rozkazem \u015bci\u0105gni\u0119cia dru\u017cyny od \u201eSkiby\u201d. Oczekiwanie na nich powr\u00f3t przeci\u0105ga\u0142o si\u0119 do\u015b\u0107 d\u0142ugo. Mr\u00f3z zacz\u0105\u0142 nam dokucza\u0107. Zbli\u017ca\u0142a si\u0119 p\u00f3\u0142noc i mr\u00f3z t\u0119\u017ca\u0142. Szczeg\u00f3lnie odczuwali to zatrzymani nie ubrani najlepiej. Chuchali w r\u0119ce i dreptali w miejscu z nogi na nog\u0119. Monotonno\u015b\u0107 oczekiwania przerwa\u0142 nagle huk wystrz\u0142u. Gdzie\u015b we wsi pad\u0142 pojedynczy strza\u0142. W sekund\u0119 p\u00f3\u017aniej zagra\u0142a seria z automatu.<\/p>\n<ul>\n<li>\n<p align=\"JUSTIFY\">Tr \u2013 r \u2013 r \u2013 r \u2013 r \u2013 roznios\u0142o si\u0119 g\u0142o\u015bnym echem po okolicy.<\/p>\n<\/li>\n<\/ul>\n<p align=\"JUSTIFY\">Poderwali\u015bmy si\u0119 jak ra\u017ceni piorunem. Z my\u015bl\u0105 nasi wpadli zacz\u0105\u0142em si\u0119 rozgl\u0105da\u0107 za dogodnym stanowiskiem dla rkm-u. Po chwili g\u0142o\u015bno sapi\u0105c nadbieg\u0142a dru\u017cyna od \u201eSkiby\u201d i wys\u0142any patrol, relacjonuj\u0105c.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">Przy przekroczeniu drogi we wsi naraz dostali si\u0119 w zasi\u0119g snopu \u015bwiat\u0142a reflektora, rzuconego z pewnej odleg\u0142o\u015bci. Po chwili pad\u0142 pojedynczy strza\u0142 i zaraz posypa\u0142a si\u0119 za nim seria z automatu. Ochroni\u0142y ich zabudowania za kt\u00f3re zd\u0105\u017cyli wskoczy\u0107. Nie odpowiadali ogniem, nie uwa\u017caj\u0105c za stosowne nawi\u0105zywa\u0107 wymiany strza\u0142\u00f3w. Zreszt\u0105 nie wiedzieli kogo spotkali i w jakiej sile. Ra\u017ceni snopem \u015bwiat\u0142a nie mogli rozpozna\u0107. \u017be byli to niemcy nie ulega\u0142o w\u0105tpliwo\u015bci. Niemcy na pewno podnios\u0105 alarm. Nale\u017ca\u0142o si\u0119 liczy\u0107 z po\u015bcigiem za uciekaj\u0105c\u0105 dru\u017cyn\u0105.<\/p>\n<ul>\n<li>\n<p align=\"JUSTIFY\"><em>Odskakujemy o\u015bwiadczy\u0142 \u201eTatar\u201d.<\/em><\/p>\n<\/li>\n<li>\n<p align=\"JUSTIFY\"><em>Kapral \u201eJa\u017awiec\u201d dobierze do sekcji strzeleckiej swojej dru\u017cyny kaprala \u201eZosika\u201d z rkm-em i jako os\u0142ona odwrotu zajmiecie tu stanowiska ogniowe.<\/em><\/p>\n<\/li>\n<li>\n<p align=\"JUSTIFY\"><em>W wypadku nadej\u015bcia nieprzyjaciela ostrzela\u0107 i zatrzyma\u0107 przez oko\u0142o p\u00f3\u0142 godziny. Potem odskok.<\/em><\/p>\n<\/li>\n<li>\n<p align=\"JUSTIFY\"><em>W wypadku nie nadej\u015bcia po\u015bcigu wycofa\u0107 si\u0119 om\u00f3wion\u0105 tras\u0105 post\u0119puj\u0105c zgodnie z uprzednimi ustaleniami.<\/em><\/p>\n<\/li>\n<li>\n<p align=\"JUSTIFY\"><em>Tak jest ! Potwierdzi\u0142 przyj\u0119cie rozkazu \u201eJa\u017awiec\u201d.<\/em><\/p>\n<\/li>\n<\/ul>\n<p align=\"JUSTIFY\">Za chwil\u0119 oddzia\u0142 znikn\u0105\u0142 w mroku nocy uprowadzaj\u0105c zatrzymanych, a my podeszli\u015bmy kilkana\u015bcie krok\u00f3w w kierunku drogi. Za ma\u0142ym fa\u0142dem terenu pomi\u0119dzy dwoma grubszymi sosnami ustawi\u0142em rkm, w kierunku drogi lekko przypr\u00f3szonej \u015bniegiem prowadz\u0105cej ze wsi w las, kt\u00f3rej bia\u0142y \u015blad widnia\u0142 w mroku w\u015br\u00f3d drzew. T\u0119dy m\u00f3g\u0142 nadej\u015b\u0107 ewentualny po\u015bcig po \u015bladach dru\u017cyny od \u201eSkiby\u201d. Przy mnie zaleg\u0142 amunicyjny, w pobli\u017cu \u201eJa\u017awiec\u201di pozosta\u0142ych trzech \u017co\u0142nierzy, wszyscy uzbrojeni w automaty. Przygotowa\u0142em w pobli\u017cu pod r\u0119k\u0105 w chlebaku nape\u0142nione magazynki amunicyjne. Plecak z zapasem amunicji karabinowej przysuwa sobie amunicyjny aby by\u0107 przygotowanym do nape\u0142niania opr\u00f3\u017cnionych magazynk\u00f3w. W napi\u0119ciu wyt\u0119\u017ca\u0142em wzrok, obserwuj\u0105c drog\u0119. Nerwy dawa\u0142y zna\u0107 o sobie. \u015awiadomo\u015b\u0107 mog\u0105cego nast\u0105pi\u0107 spotkania z nieprzyjacielem mo\u017ce du\u017co liczniejszym i fakt \u017ce zdani byli\u015bmy tylko na siebie i pozostawieni tu dla os\u0142ony oddzia\u0142u i nikt nam nie pomo\u017ce, powodowa\u0142a r\u00f3\u017cne my\u015bli. Trudno je by\u0142o odp\u0119dza\u0107.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">Wlok\u0142y si\u0119 minuty. Wok\u00f3\u0142 panowa\u0142a cisza. Na drodze nikt si\u0119 nie pojawia\u0142. \u201eJa\u017awiec\u201d co chwil\u0119 na\u015bwietla\u0142 w ukryciu latark\u0105 elektryczn\u0105 zegarek, sprawdzaj\u0105c kiedy minie wyznaczone p\u00f3\u0142 godziny. Po up\u0142ywie kwadransa podniecenie nasze ust\u0105pi\u0142o. Pociesza\u0142a nas my\u015bl \u017ce z up\u0142ywem czasu zwi\u0119ksza si\u0119 szansa, \u017ce pogo\u0144 nie nadejdzie. Prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c obawia\u0142em si\u0119 spotkania z nieprzyjacielem w sile o kt\u00f3rej donie\u015bli zatrzymani. C\u00f3\u017c znaczy\u0142o nas sze\u015bciu przeciw kompanii niemc\u00f3w kt\u00f3ra mog\u0142a nadci\u0105gn\u0105\u0107. Z ulg\u0105 wi\u0119c poderwa\u0142em si\u0119 gdy po pewnym czasie \u201eJa\u017awiec\u201d rozkaza\u0142.<\/p>\n<ul>\n<li>\n<p align=\"JUSTIFY\"><em>Min\u0119\u0142o p\u00f3\u0142 godziny, nasi ju\u017c dobrych kilka kilometr\u00f3w st\u0105d !<\/em><\/p>\n<\/li>\n<li>\n<p align=\"JUSTIFY\"><em>Odskakujemy !<\/em><\/p>\n<\/li>\n<\/ul>\n<p align=\"JUSTIFY\">Ra\u017anie nios\u0142y nas nogi drog\u0105 przez las po szerokim szarym \u015bladzie naszego oddzia\u0142u, kt\u00f3ry ci\u0105gn\u0105 za sob\u0105 uci\u0119te ga\u0142\u0119zie, zacieraj\u0105c \u015blady but\u00f3w na \u015bniegu, maskuj\u0105c przez to ilo\u015b\u0107 maszeruj\u0105cych. Po przebyciu do\u015b\u0107 znacznej odleg\u0142o\u015bci, nagle na drodze za lekkim zakr\u0119tem natkn\u0119li\u015bmy si\u0119 na naszych zatrzymanych mieszka\u0144c\u00f3w Gorenic, kt\u00f3rych oddzia\u0142 poprowadzi\u0142 ze sob\u0105.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">Pozostawi\u0142 ich tutaj \u201eTatar\u201d z rozkazem \u017ce maj\u0105 tutaj pozosta\u0107 do czasu kiedy my ich nie miniemy. Potem maj\u0105 pryska\u0107 do dom\u00f3w. Pozostawili\u015bmy ich na drodze pokurczonych z zimna, ruszaj\u0105c dalej w las. Mocno ju\u017c zmachani stan\u0119li\u015bmy chwil\u0119 na skraju lasu gdzie droga le\u015bna wychodzi\u0142a w pola, by po kilkuset metrach biegn\u0105c skrajem lasu i pola zn\u00f3w wpa\u015b\u0107 w las. Po przebyciu otwartej przestrzeni weszli\u015bmy w las. Tu szary \u015blad naszego oddzia\u0142u urywa\u0142 si\u0119 raptownie. Na drodze le\u017ca\u0142y pozostawione dwa m\u0142ode \u015bwierki. Zgodnie z ustaleniami uskoczyli w prawo w las oddalaj\u0105c si\u0119 w kierunku wschodnim. My mieli\u015bmy pod\u0105\u017ca\u0107 drog\u0105 w pola w kierunku p\u00f3\u0142nocnym, na Osiek odbijaj\u0105c potem na Zawad\u0119 ci\u0105gn\u0105c za sob\u0105 \u015bwierki aby pozorowa\u0107 wycofywanie si\u0119 oddzia\u0142u w kierunku p\u00f3\u0142nocnym. Dw\u00f3ch naszych uj\u0119\u0142o \u015bwierki w r\u0119ce i przez kilka kilometr\u00f3w ci\u0105gn\u0119li je za sob\u0105 id\u0105c za nami zacierali \u015blady but\u00f3w po kt\u00f3rych mo\u017cna by by\u0142o pozna\u0107 liczebno\u015b\u0107 naszego oddzia\u0142u. Mia\u0142o to zmyli\u0107 kierunek wycofywania si\u0119 g\u0142\u00f3wnego oddzia\u0142u i ca\u0142\u0105 ewentualn\u0105 pogo\u0144 z nast\u0119pstwami sprowadzi\u0107 na nas. Na podej\u015bciu do wsi Zederman \u015bnieg by\u0142 mniejszy i wiatr zniesiony z p\u00f3l w drogi i wg\u0142\u0119bienia przez co du\u017ce po\u0142acie p\u00f3l by\u0142y od niego wolne i szare. W krzaki przydro\u017cne rzucili\u015bmy ci\u0105gnione \u015bwierki i uskoczyli\u015bmy w bok, w pola gdzie na grudzie gin\u0119\u0142y nasze \u015blady. Oszczekiwani przez psy obeszli\u015bmy bokiem u\u015bpion\u0105 wie\u015b. Po kilku kilometrach gdzie\u015b w rejonie Ko\u015bmo\u0142owa przeskoczyli\u015bmy drog\u0119 Ojc\u00f3w \u2013 Olkusz i wytrwale bez odpoczynk\u00f3w przez lasy i pola omijaj\u0105c wsie d\u0105\u017cyli\u015bmy na p\u00f3\u0142noc. Godzina pi\u0105ta rano zasta\u0142a nas na wyj\u015bciu z lasu na wzniesieniu za kt\u00f3rym oddzielona od niego pasem p\u00f3l le\u017ca\u0142a poni\u017cej wioska.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">Go\u0142aczewy \u2013 ustalili\u015bmy wed\u0142ug mapy. Dalej marszu nie mogli\u015bmy ju\u017c kontynuowa\u0107. Sforsowane nogi odmawia\u0142y pos\u0142usze\u0144stwa. I nied\u0142ugo mia\u0142 nast\u0105pi\u0107 \u015bwit i dzie\u0144. Nie by\u0142o du\u017co czasu. Nale\u017ca\u0142o szuka\u0107 miejsca na ca\u0142odzienn\u0105 melin\u0119, aby o zmroku zn\u00f3w wyruszy\u0107 dalej.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">W bok od nas z dala od wsi po\u015br\u00f3d pola w pobli\u017cu lasu widnia\u0142a w mroku ciemna plama zabudowa\u0144. Tam skierowali\u015bmy swe kroki. Po podej\u015bciu bli\u017cej stwierdzili\u015bmy. Dom murowany razem ze stajni\u0105 pod jednym dachem. Obok stodo\u0142a. Ca\u0142o\u015b\u0107 w\u015br\u00f3d niewielkiego rzadkiego sadu. Z g\u00f3ry widok na podej\u015bcie od w dole le\u017c\u0105cej wsi. Do lasu te\u017c niedaleko dro\u017cyna w\u015br\u00f3d wysokich brzeg\u00f3w. Dogodne ustronne miejsce umo\u017cliwiaj\u0105ce prowadzenie obserwacji i ewentualne wycofanie si\u0119. Dom ciemny jeszcze u\u015bpiony. Tylko w okienku stajni migota\u0142 blask jakiego\u015b kaganka i s\u0142ycha\u0107 by\u0142o odg\u0142osy uderze\u0144.<\/p>\n<ul>\n<li>\n<p align=\"JUSTIFY\"><em>Gospodarz ju\u017c dobytek karmi \u2013 odezwa\u0142 si\u0119 \u201eJa\u017awiec\u201d i zapuka\u0142 w drzwi.<\/em><\/p>\n<\/li>\n<li>\n<p align=\"JUSTIFY\"><em>Kto tam ? Po co ? &#8211; odezwa\u0142 si\u0119 zza drzwi g\u0142os kobiety.<\/em><\/p>\n<\/li>\n<li>\n<p align=\"JUSTIFY\"><em>Otw\u00f3rzcie ! Sw\u00f3j !<\/em> &#8211; pad\u0142o w odpowiedzi.<\/p>\n<\/li>\n<\/ul>\n<p align=\"JUSTIFY\">Stukn\u0119\u0142a opuszczona zasuwa, otwar\u0142y si\u0119 drzwi i w parze uchodz\u0105cego ze stajni ciep\u0142a na tle migaj\u0105cego \u015bwiate\u0142ka latarki naftowej ujrzeli\u015bmy starsz\u0105 ju\u017c kobiet\u0119.<\/p>\n<ul>\n<li>\n<p align=\"JUSTIFY\"><em>Gospodarz jest ! I kto wi\u0119cej w obej\u015bciu<\/em> \u2013 pyta\u0142 \u201eJa\u017awiec\u201d.<\/p>\n<\/li>\n<li>\n<p align=\"JUSTIFY\"><em>Sama tu z c\u00f3rk\u0105 tylko gospodarz\u0119<\/em> \u2013 odpowiedzia\u0142a kobieta gdy min\u0119\u0142o jej pierwsze zaskoczenie wywo\u0142ane widokiem uzbrojonych \u017co\u0142nierzy.<\/p>\n<\/li>\n<li>\n<p align=\"JUSTIFY\"><em>Nie b\u00f3jcie si\u0119 ! My Polacy, partyzanci ! Musicie nas tu przyj\u0105\u0107 na ca\u0142y dzie\u0144<\/em> \u2013 wyja\u015bni\u0142 \u201eJa\u017awiec\u201d.<\/p>\n<\/li>\n<li>\n<p align=\"JUSTIFY\"><em>Nie boj\u0119 si\u0119, nie boj\u0119<\/em> \u2013 odpowiedzia\u0142a kobieta.<\/p>\n<\/li>\n<li>\n<p align=\"JUSTIFY\"><em>Czego mam si\u0119 ba\u0107. Byli tu ju\u017c u mnie nieraz tacy ch\u0142opcy.<\/em><\/p>\n<\/li>\n<li>\n<p align=\"JUSTIFY\"><em>Wchod\u017acie, zaprowadz\u0119 do izby.<\/em><\/p>\n<\/li>\n<\/ul>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u201eJa\u017awiec\u201d z jednym z \u017co\u0142nierzy weszli, my reszta zaczekali\u015bmy a\u017c sprawdz\u0105 wn\u0119trze. Po chwili poprzez stajni\u0119 i sie\u0144 weszli\u015bmy do jednej izby mieszkalnej domu o zas\u0142oni\u0119tych oknach, o\u015bwietlonej nik\u0142ym p\u0142omykiem lampy naftowej, gdzie ju\u017c krz\u0105ta\u0142a si\u0119 zbudzona naszym przybyciem m\u0142oda mo\u017ce szesnastoletnia dziewczyna, c\u00f3rka gospodyni \u2013 Marysia.<\/p>\n<p align=\"JUSTIFY\">Z rozmowy dowiedzieli\u015bmy si\u0119 \u017ce m\u0105\u017c chory w szpitalu w Olkuszu, syn gdzie\u015b \u201ew \u015bwiecie\u201d. Teraz zima nikt tu do nich nie przychodzi. Chyba czasem wieczorem ch\u0142opak ze wsi do Marysi. Ustronny dom nadawa\u0142 si\u0119 wi\u0119c na melin\u0119. Nied\u0142ugo z rozpalonego pieca zacz\u0119\u0142o si\u0119 rozchodzi\u0107 przyjemne ciep\u0142o. By\u0142o gor\u0105ce \u015bwie\u017ce mleko i po pajdzie czarnego chleba dla ka\u017cdego. Ju\u017c robi\u0142 si\u0119 dzie\u0144 gdy syci i zm\u0119czeni zalegli\u015bmy na stoj\u0105cych w izbie \u0142awach w ubraniach z broni\u0105 pod r\u0119k\u0105. Szybko umorzy\u0142 nas sen. Tylko co dwie godziny zmieniany posterunek obserwacyjny umieszczony w stoj\u0105cym opodal domu sk\u0142adziku drewna opa\u0142owego o niepe\u0142nych \u015bcianach, czuwa\u0142 nad naszym bezpiecze\u0144stwem. O godzinie pierwszej kolej przysz\u0142a na mnie. Obudzi\u0142 mnie poprzednik. \u017bo\u0142nierze spali. Kobiety krz\u0105ta\u0142y si\u0119 przy piecu, gotuj\u0105c obiad. Ze sk\u0142adziku poprzez otwory niepe\u0142nych \u015bcian roztacza\u0142 si\u0119 rozleg\u0142y widok we wszystkich kierunkach. Wprz\u00f3d na wie\u015b i podej\u015bcie od wsi, w ty\u0142 na las i na boki na p\u0142aszczyzny pochylonych ku wsi p\u00f3l. Dzie\u0144 by\u0142 pogodny. Mro\u017any. Widoczno\u015b\u0107 dobra. W oko\u0142o pustka wolnych tutaj od \u015bniegu p\u00f3l. Tylko na horyzoncie w kierunku na wsch\u00f3d w odleg\u0142o\u015bci oko\u0142o dwa \u2013 trzy kilometry wida\u0107 by\u0142o odcinek wspinaj\u0105cej si\u0119 na lekkie wzniesienie w kierunku p\u00f3\u0142nocno wschodnim drogi, i w bok od niej wzg\u00f3rze poros\u0142e lasem. Wed\u0142ug mapy mia\u0142a to by\u0107 droga Ska\u0142a \u2013 Wolbrom. Na widocznym odcinku drogi, przez okres dw\u00f3ch godzin kilkakrotnie zaobserwowa\u0142em ruchome punkty przeje\u017cd\u017caj\u0105cych samochod\u00f3w. Niemcy patrolowali drogi i okolice. Dzie\u0144 spokojnie up\u0142yn\u0105 do wieczora. Najedzeni przygotowanym przez gospodynie kapu\u015bniakiem z kartoflami, dzi\u0119kuj\u0105c za go\u015bcin\u0119, gdy ciemna noc zn\u00f3w otuli\u0142a \u015bci\u015bni\u0119t\u0105 mrozem ziemi\u0119, wyruszyli\u015bmy dalej \u201ew swoj\u0105 drog\u0119\u201d, aby zgodnie z za\u0142o\u017ceniem, du\u017cym zakolem w kierunku na po\u0142udniowy zach\u00f3d zd\u0105\u017ca\u0107 do wyznaczonego miejsca postoju oddzia\u0142u. Po prawie godzinie marszu przybyli\u015bmy w miejsce gdzie droga polna kt\u00f3r\u0105 zd\u0105\u017cali\u015bmy krzy\u017cowa\u0142a si\u0119 z szos\u0105 Ska\u0142a \u2013 Wolbrom. Przed skrzy\u017cowaniem po prawej stronie mieli\u015bmy ma\u0142y zagajnik. Kilka drzew i krzaki. Przystan\u0119li\u015bmy dla wykonania obserwacji drogi. W prawo, w lewo pusta ciemna szosa. Na wprost w kierunku na wsch\u00f3d droga polna ci\u0105gn\u0105ca si\u0119 wzd\u0142u\u017c \u015bciany lasu porastaj\u0105cego wznosz\u0105ce si\u0119 w kierunku po\u0142udniowym wzniesienie. Z rkm-em w d\u0142oni we dw\u00f3jk\u0119 przeskoczyli\u015bmy szos\u0119 i za pierwszymi drzewami lasu po przeciwnej stronie zatrzymali\u015bmy si\u0119 ubezpieczaj\u0105c przeskok pozosta\u0142ych. Za chwil\u0119 skoczyli. W momencie gdy da\u0142 si\u0119 s\u0142ysze\u0107 stukot ich but\u00f3w z lewej strony, b\u0142ysn\u0119\u0142a nagle d\u0142uga smuga \u015bwiat\u0142a reflektor\u00f3w i da\u0142 si\u0119 s\u0142ysze\u0107 stukot zapuszczanego silnika samochodu.<\/p>\n<ul>\n<li>\n<p align=\"JUSTIFY\"><em>Niemcy w zasadzce<\/em> \u2013 przemkn\u0119\u0142o mi przez my\u015bl.<\/p>\n<\/li>\n<\/ul>\n<p align=\"JUSTIFY\">\u015awiat\u0142o nagle zgas\u0142o. Nasi byli ju\u017c przy nas. Za moment znowu b\u0142ysk smugi \u015bwiat\u0142a i cisz\u0119 nocy rozdar\u0142 huk salwy karabinu maszynowego. Tak jak sta\u0142em z pozycji stoj\u0105cej z r\u0119ki w kierunku tamtych pu\u015bci\u0142em kr\u00f3tk\u0105 seri\u0119 z krm-u. Za moment d\u0142u\u017csz\u0105 i skoczy\u0142em w las za swoimi kt\u00f3rzy zacz\u0119li si\u0119 oddala\u0107. Pogania\u0142y nas salwy strzelaj\u0105cego z boku karabinu maszynowego. Gdzie\u015b w g\u00f3rze w\u015br\u00f3d ga\u0142\u0119zi sosen gwizda\u0142y kule. Odstrzelone igliwie spada\u0142o nam na g\u0142owy. Dobrze \u017ce za chwil\u0119 ukry\u0142 nas fa\u0142d terenu, bo kto wie czy nie oberwaliby\u015bmy. Natkni\u0119cie si\u0119 na zasadzk\u0119, kaza\u0142o nam przypuszcza\u0107 \u017ce niemcy w okolicznym terenie czuwali. Mo\u017ce mieli zasygnalizowane pojawienie si\u0119 poprzedniej nocy oddzia\u0142u partyzant\u00f3w w rejonie Gorenic i odej\u015bcie jego w kierunku p\u00f3\u0142nocnym. Je\u017celi tak to by\u0142o, znaczy\u0142o to \u017ce spe\u0142nili\u015bmy swoje zadanie odwracaj\u0105c uwag\u0119 niemc\u00f3w od w\u0142a\u015bciwego naszego oddzia\u0142u a zarazem powoduj\u0105c niepok\u00f3j i konieczno\u015b\u0107 ci\u0105g\u0142ego utrzymywania si\u0142 na tych terenach co by\u0142o naszym najwa\u017cniejszym zadaniem, gdy\u017c przez to odci\u0105\u017cali\u015bmy front wschodni. A\u017ceby jeszcze bardziej upozorowa\u0107 odej\u015bcie oddzia\u0142u partyzanckiego na p\u00f3\u0142noc, zamiast w kierunku na po\u0142udniowy wsch\u00f3d, ruszyli\u015bmy teraz szybkim marszem w kierunku p\u00f3\u0142nocno wschodnim. Po kilku kilometrach marszu w szczerych polach przekroczyli\u015bmy szos\u0119 Wolbrom \u2013 Miech\u00f3w. W pewnej odleg\u0142o\u015bci od szosy w pust\u0105 przestrze\u0144 wystrzeli\u0142em kilka salw z rkm- u. Wiedzieli\u015bmy \u017ce odg\u0142os strza\u0142\u00f3w wprowadzi w b\u0142\u0105d niemc\u00f3w na zasadzk\u0119 kt\u00f3rych natkn\u0119li\u015bmy si\u0119 poprzednio. Nast\u0119pnie du\u017cym zakolem powr\u00f3cili\u015bmy na po\u0142udniow\u0105 stron\u0119 szosy Wolbrom \u2013 Miech\u00f3w i forsownym marszem w falistym terenie ruszyli\u015bmy w kierunku po\u0142udniowym. \u015awit poranku zasta\u0142 nas na nowej melinie w przysi\u00f3\u0142ku wsi Mostek. W nast\u0119pn\u0105 noc by\u0142o wiele kilometr\u00f3w marszu w\u015br\u00f3d p\u00f3l i las\u00f3w. By\u0142y przeskoki przez szosy i rzeki i nad ranem bez przyg\u00f3d do\u0142\u0105czyli\u015bmy do kwateruj\u0105cego oddzia\u0142u w D\u0119bniku.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u00a0Relacja uczestnika operacji sier\u017c. AK W\u0142adys\u0142aw Bazarnik &#8222;ZOSIK&#8221;\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Czatkowice G\u00f3rne, 1966 rok Operacja &#8222;Ta\u015bma&#8221; na posterunek stra\u017cy granicznej Grenzschutz w Gorenicach Na partyzanckim szlaku \u2013 Gorenice, Mostek. By\u0142 grudzie\u0144 1943 roku. W g\u0142\u0119bi sosnowego lasu porastaj\u0105cego stoki g\u00f3ry \u201eBo\u017ca M\u0119ka\u201d w ustalonym miejscu koncentracji Oddzia\u0142u Dywersji Bojowej zalegamy w oczekiwaniu na przybycie opa\u017aniaj\u0105cej si\u0119 dru\u017cyny. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"parent":0,"menu_order":0,"comment_status":"closed","ping_status":"open","template":"","meta":{"footnotes":""},"class_list":["post-1956","page","type-page","status-publish","hentry"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/eles.pl\/armiakrajowakrzeszowice\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/1956","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/eles.pl\/armiakrajowakrzeszowice\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/eles.pl\/armiakrajowakrzeszowice\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/eles.pl\/armiakrajowakrzeszowice\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/eles.pl\/armiakrajowakrzeszowice\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=1956"}],"version-history":[{"count":14,"href":"https:\/\/eles.pl\/armiakrajowakrzeszowice\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/1956\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3906,"href":"https:\/\/eles.pl\/armiakrajowakrzeszowice\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/1956\/revisions\/3906"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/eles.pl\/armiakrajowakrzeszowice\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=1956"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}